Jeśli jeden podmiot pyta o VAT należny, a drugi o możliwość odliczenia podatku w ramach tej samej transakcji, to ich wspólny wniosek o interpretację kosztuje 80 zł, a nie 160 zł – orzekł NSA.
Chodziło o wniosek złożony na podstawie art. 14r par. 1 ordynacji podatkowej. Przepis ten mówi, że z wnioskiem o wydanie indywidualnej interpretacji prawa podatkowego może wystąpić dwóch lub więcej zainteresowanych uczestniczących w tym samym zdarzeniu – zaistniałym lub przyszłym (wniosek wspólny).
Transakcja miała dotyczyć nieruchomości. Jeden kontrahent miał ją sprzedać, drugi miał kupić. Ich wątpliwości dotyczyły tego, czy będzie to niepodlegająca VAT sprzedaż zorganizowanej części przedsiębiorstwa (ZCP), czy przeciwnie – czynność opodatkowana.
Reklama
Sądzili, że nie będzie to zbycie ZCP, ale dla pewności sprzedający spytał, czy ma odprowadzić VAT od tej transakcji, a kupujący – czy będzie miał prawo odliczyć podatek naliczony przez sprzedającego. Wraz ze złożeniem wniosku wnieśli opłatę w wysokości 80 zł, bo zasada jest taka, że każdy podmiot płaci 40 zł za siebie (art. 14r par. 4 ordynacji).
Nie otrzymali jednak odpowiedzi. Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu stwierdził bowiem, że zapłacili za mało. Jego zdaniem opłata powinna wynieść 160 zł – po 80 zł od każdej z firm. Nie dość bowiem, że pytających jest dwóch, to wniosek każdego z nich zawiera pytania o dwa różne zdarzenia – stwierdził organ. Sięgnął do art. 14f par. 2 ordynacji, z którego wynika, że w przypadku wystąpienia w jednym wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej odrębnych stanów faktycznych lub zdarzeń przyszłych pobiera się opłatę od każdego z tych stanów lub zdarzeń.

Reklama
Stanowiska fiskusa nie podzieliły sądy. Zarówno WSA we Wrocławiu, jak i Naczelny Sąd Administracyjny uznały, że opłata została uregulowana w odpowiedniej wysokości i fiskus powinien był wydać interpretację.
Sąd nie miały żadnych wątpliwości, że opisany we wniosku stan faktyczny jest jeden – chodzi o transakcję sprzedaży i zidentyfikowanie jej skutków po stronie zbywcy i nabywcy.
Uzasadniając wyrok NSA, sędzia Hieronim Sęk zauważył, że gdyby te same podmioty nie wystąpiły o interpretacje wspólnie, tylko pojedynczo, to opis zdarzenia byłby taki sam i pierwszy podmiot spytałby o konieczność zapłaty VAT, a drugi o możliwość jego odliczenia.
– Nie byłoby wówczas wątpliwości, że każdy z zainteresowanych ma zapłacić po 40 zł, czyli w sumie 80 zł – powiedział sędzia Sęk.
Przywołał również orzeczenie NSA z 24 lutego 2015 r. (sygn. akt I FSK 15/14). Sąd kasacyjny wyjaśnił wtedy, że o odrębnym stanie faktycznym, podlegającym dodatkowej opłacie, można mówić tylko wtedy, gdy podane we wniosku sytuacje wymagają odrębnej oceny stanowiska wnioskodawcy w kontekście odrębnego przepisu prawa.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 6 listopada 2019 r., sygn. akt I FSK 1151/17.