Premia uznaniowa może być dodatkowym wynagrodzeniem za przeniesienie na pracodawcę praw autorskich, a w konsekwencji – przychodem, do którego również stosuje się 50-proc. koszty – potwierdził WSA w Łodzi w dwóch wyrokach.
Wcześniej tak samo orzekł Naczelny Sąd Administracyjny m.in. 10 lutego 2017 r. (sygn. akt II FSK 8/15) i 7 marca 2013 r. (sygn. akt II FSK 1378/11).
Fiskus twierdzi jednak, że pracodawca nie może stosować 50-proc. kosztów uzyskania przychodów do premii uznaniowych wypłacanych pracownikom, którzy przenoszą na niego prawa autorskie do wytworzonych przez siebie utworów. Przykładem są niekorzystne interpretacje z: 8 lutego 2019 r. (nr 0113-KDIPT3.4011.516. 2018.2.JR oraz nr 0113-KDIPT3. 4011.515.2018.2.JR – uchylone teraz przez łódzki WSA) i z 2 listopada 2017 r. (nr 0111 -KDIB2-3.4011.158.2017.1.KK).
Reklama
Tym razem spór z fiskusem wygrała spółka zatrudniająca pracowników zajmujących się przygotowywaniem kampanii reklamowych. Rezultatem ich pracy są utwory w rozumieniu prawa autorskiego. Na wynagrodzenie pracowników składa się pensja zasadnicza i premia uznaniowa.
Spółka wyjaśniła, że przy obliczaniu honorarium autorskiego uwzględnia zarówno pensję zasadniczą, jak i premię uznaniową. Najpierw pensja jest dzielona przez nominalny czas pracy, a wyliczona stawka za jedną godzinę jest mnożona przez liczbę godzin pracy twórczej (raportowanych przez pracownika).

Reklama
Podobnie jest z premią, tzn. jest ona dzielona przez faktycznie przepracowane godziny, a tak wyliczoną stawkę godzinową mnoży się przez liczbę godzin pracy twórczej. Suma obu składników jest podstawą do wyliczenia 50-proc. kosztów.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził jednak, że premia nie może być przychodem za wykonanie utworu, bo nie jest bezpośrednio związana z korzystaniem przez twórcę z praw autorskich (lub rozporządzaniem tymi prawami).
Interpretację tę uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi. Stwierdził, że co innego wynika ze stosowanej przez spółkę kalkulacji honorarium autorskiego. W ocenie sądu to, że premia jest uznaniowa, nie przesądza, iż nie może mieć ona związku z powstawaniem utworów. Żaden przepis nie zakazuje wypłaty premii twórcom. Jeśli pracownik, godzi się na taki sposób wynagradzania, to fiskus nie ma prawa kwestionować ważności i skuteczności umowy podwładnego z pracodawcą – stwierdził WSA. Oba wyroki są nieprawomocne.

ORZECZNICTWO

Wyroki WSA w Łodzi z 10 września 2019 r., sygn. akt I SA/Łd 258/19 i I SA/Łd 257/19.