Jak się przygotować do białej listy podatników i obowiązkowego split paymentu ?

autor: Radosław Kowalski08.07.2019, 11:30
podatki2

podatki2źródło: ShutterStock

Firma Rakow SA zajmuje się działalnością produkcyjną i handlową, w ramach której współpracuje z licznymi kontrahentami krajowymi i zagranicznymi. Do tej pory nie miała do czynienia z towarami objętymi potencjalną odpowiedzialnością solidarną w VAT. Z kolei odwrotne obciążenie w transakcjach krajowych wystąpiło raz czy dwa razy w całej historii firmy, przy okazji wymiany większej partii laptopów. Z tego powodu zarząd spółki niespecjalnie interesował się dotychczas tego rodzaju szczególnymi mechanizmami wprowadzanymi przez prawodawcę w celu eliminowania unikania przez podatnika opodatkowania czy wyłudzania VAT. Oczywiście główna księgowa firmy, pani Barbara, stara się być na bieżąco, czyta prasę, udziela się na forach internetowych i chodzi na szkolenia, jednak dotyczyło to raczej zwykłych, bieżących zagadnień związanych z rozliczeniami podatkowymi, a nie procedur „szczególnego zastosowania” (jak zwykła je nazywać).

Rzecz jasna, panie (bo w dziale, który zajmuje się podatkami, zatrudnione są same panie) starają się – zanim dokonają odliczenia VAT naliczonego – na bieżąco weryfikować kontrahentów, sprawdzać, czy są czynnymi podatnikami. Firma korzysta nawet, w ramach umowy o stałej współpracy, z usług doradcy podatkowego, który przygotował i wdrożył procedury należytej staranności. Dzięki temu dokumenty zakupowe są rzetelnie i sumiennie opisywane przez pracowników działów zajmujących się ich dokonywaniem lub zleceniem.

Oczywiście w spółce przestrzegana jest zasada, według której w przypadku transakcji o wartości powyżej 15 tys. zł płatności dokonywane są wyłącznie z wykorzystaniem rachunku płatniczego.

Ze względu na brak większych inwestycji opodatkowanie transakcji polskim VAT według podstawowej stawki oraz to, że spółka nie uzyskuje zwrotów nadwyżki VAT naliczonego nad należnym, główna księgowa miesiąc w miesiąc robi solidny przelew na rachunek urzędu skarbowego tytułem VAT należnego. Kontrahenci sporadycznie płacą w podzielonej płatności, więc spółka również nie stosuje split payment.

Zarząd spółki nie ma jakichś szczególnych pomysłów na optymalizacje podatkowe, raczej hołdując zasadzie, że oczywiście nie należy przepłacać podatków, trzeba dbać o interes firmy i kierować się racjonalnością gospodarczą, ale w bieżącym funkcjonowaniu warto stosować ostrożną politykę fiskalną. W konsekwencji można zaryzykować stwierdzenie, że – pomijając drobne, typowe bieżące problemy ze stosowaniem prawa podatkowego wynikające ze zmieniającej się wykładni przepisów – w spółce nie występują większe zagrożenia podatkowe. W to wszystko wpisuje się dbałość głównej księgowej o bieżącą analizę zmieniających się przepisów i terminową implementację nowych rozwiązań, aktualizację procedur wewnętrznych, przygotowanie narzędzi informatycznych.

Śledząc publikacje prasowe dotyczące zmian w prawie podatkowym, pani Barbara wyczytała, że już niebawem wprowadzony będzie nowy obowiązek dotyczący realizacji płatności, a uchybienie mu może mieć swoje negatywne konsekwencje fiskalne. W czasie rozmowy telefonicznej doradca podatkowy potwierdził, że taka zmiana została uchwalona, jednocześnie wskazując, że zmiany wchodzą w życie już we wrześniu tego roku, ale od nowego roku będą znacznie dalej idące. Dodatkowo doradca wspomniał, że resort finansów prowadzi intensywne działania, aby jeszcze w tym roku wprowadzić obligatoryjną podzieloną płatność i to mimo że całkiem niedawno prominentny urzędnik resortu finansów zapowiadał zmiany w tym zakresie dopiero na 2020 r.

W związku z uzyskaniem takich informacji pani Barbara postanowiła spotkać się z doradcą podatkowym i nieco więcej dowiedzieć na temat tego, jak spółka powinna przygotować się do uchwalonych i przygotowywanych zmian. 

Etap I Ustalenie skutków wprowadzanych zmian

– Panie mecenasie, poczytałam sobie o zmianach w VAT i wydaje mi się, że niepotrzebnie pana ściągałam. Przecież faktycznie to dopiero od nowego roku trzeba się tym przejmować ‒ zaczęła pani Barbara.

– Niestety nie do końca mogę się z panią zgodzić – zaoponował doradca. – I oczywiście nie chodzi o to, by panią niepotrzebnie straszyć.

– A właśnie miałam powiedzieć, że chyba chce mnie pan trochę postraszyć – zażartowała główna księgowa.

– Oczywiście w tym roku negatywne skutki przewidziane w przepisach prawa podatkowego jeszcze nie występują, ale warto już teraz przygotować się do nowych rozwiązań. Od przyszłego roku konsekwencje uchybienia mogą być dla firmy dotkliwe.

– Właśnie czytałam o wyłączeniu z kosztów…

‒ Tak, ale to nie wszystko, bo może być jeszcze inny skutek. Jednak w pierwszej kolejności warto się zastanowić, w jakim zakresie zmiany mogą nas dotyczyć.

‒ Mówi pan o tej białej liście?


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane