Wydawałoby się, że śmierć podatnika zamyka wszystkie sprawy. Lecz nie podatkowe. Zasadniczo bowiem jego zobowiązania wobec fiskusa przechodzą na spadkobierców. Problem w tym, że urząd może żądać zapłaty podatku, którego wysokość określi po śmierci spadkobiercy.

Pozwala na to art. 100 par. 2 ordynacji. Wynika z niego, że jeżeli deklaracja złożona przez spadkodawcę (np. w PIT, VAT) była nieprawidłowa lub w ogóle nie została złożona, to organ, orzekając o odpowiedzialności spadkobierców, jednocześnie określa prawidłową wysokość zobowiązania, które ciążyło na zmarłym.