Jeśli odstąpienie od umowy opłaca się bardziej niż jej realizacja, to zapłacona kara umowna może być kosztem – orzekł NSA.
Chodziło o spółkę, która planowała otwarcie sklepu w powstającej galerii handlowej. Ostatecznie zrezygnowała z najmu lokalu, za co zapłaciła karę umowną. Wydatek chciała zaliczyć do kosztów. Tłumaczyła, że zrezygnowała z najmu, bo ten okazał się nieopłacalny. Oczekując na zakończenie budowy galerii, spóła otworzyła bowiem dwa inne punkty handlowe w tej samej okolicy, które nie przyniosły spodziewanych zysków. Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy uznał jednak, że zapłata kary umownej nie generuje przychodów, a rezygnując z otwarcia kolejnego sklepu, podatnik stracił możliwość zarabiania.