Kto wystawił fakturę z wielokrotnie zawyżoną ceną swoich usług i przesłał ją e-mailem kontrahentowi, nie może już jej anulować. Jedynym rozwiązaniem jest jej skorygowanie i wykazanie prawidłowej ceny – wyjaśnił dyrektor KIS w interpretacji.
Reklama
Pytanie zadała spółka prowadząca portal internetowy. W październiku 2018 r. jej system finansowo-księgowy wygenerował błędne faktury elektroniczne. Na dokumentach cena usług została omyłkowo zwiększona, nawet 10 tys. razy. Natychmiast po zidentyfikowaniu błędu spółka przesłała klientom korekty zmniejszające zarówno cenę, jak i kwotę VAT.
Część z klientów zgodziła się na to. Niektórzy jednak odmówili przyjęcia zarówno błędnych, jak i skorygowanych faktur i przesłali spółce oświadczenia, że nie ujmą ich w swojej ewidencji. Poprosili o wystawienie prawidłowych dokumentów.
Spółka uważała w związku z tym, że może anulować pomyłkowe faktury i nie uwzględnić ich w deklaracji. Argumentowała, że wystawione przez nią pierwotne faktury nie zostały wprowadzone do obiegu prawnego, bo ani klienci, ani ona sama nie uwzględnią błędnych dokumentów w swoich rozliczeniach.
Innego zdania był dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Zwrócił uwagę na art. 106j ust. 1 i ust. 2 ustawy o VAT. Wynika z niego, że podatnik, który wystawił już fakturę, ale stwierdził np. pomyłkę w cenie, powinien ją skorygować. Mógłby anulować pomyłkowe dokumenty tylko wtedy, gdyby nie dokumentowały one czynności faktycznie dokonanych bądź nie zostały wprowadzone do obiegu prawnego. W tym wypadku jednak usługi reklamowe zostały faktycznie wykonane, a po wysłaniu faktur na e-maila klienta zostały one przez niego automatycznie odebrane. Znajdują się więc w obiegu prawnym i nie mogą być zwrócone ani anulowane – wyjaśnił dyrektor KIS.
Interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 22 stycznia 2019 r., nr 0112-KDIL4.4012.629.2018.1.NK