Utrzymanie niskiej stawki VAT na napoje owocowe i warzywne pozbawiłoby budżet ok. 800 mln zł dochodów albo przekreśliło prace nad uproszczeniem poboru daniny.
Reklama
Dyskusja nad wysokością VAT od napojów owocowych, warzywnych i nektarów to odprysk konsultacji nad tzw. nową matrycą stawek podatku od towarów i usług. Resort finansów pracował nad nią przez wiele miesięcy. Celem tych prac było uporządkowanie opodatkowania poszczególnych towarów i usług tak, by wyeliminować absurdy w rodzaju stosowania dwóch różnych stawek podatku w przypadku pieczywa w zależności od jego terminu przydatności do spożycia. Tego typu niejasności wywołują konflikty między podatnikami a fiskusem, przez co rosną koszty samego systemu.
Projektem nowej matrycy ministerstwo pochwaliło się w listopadzie 2018 r., ale burza wokół niej rozpętała się na krótko przed Bożym Narodzeniem. Alarm podnieśli producenci nektarów oraz napojów owocowych i warzywnych, bo w przypadku ich produktów MF zaplanowało 23-proc. stawkę w miejsce obowiązującej dziś 5-proc. Firmy zrzeszone w Krajowej Unii Producentów Soków twierdzą, że tak duży wzrost podatku to albo ok. 450 mln zł mniej w kieszeniach konsumentów, albo drastyczny spadek popytu na ich towar, co w konsekwencji oznaczałoby mniejsze zapotrzebowanie na owoce u krajowych plantatorów. Dla przykładu zakupy jabłek miałyby być mniejsze o 123,5 tys. ton rocznie, czyli mniej więcej o trzy czwarte.
Resort tłumaczy, że w przypadku niektórych towarów wzrost stawek był nieunikniony, bo opracowując nową matrycę, chciano pogodzić kilka celów. Uproszczenie postanowił połączyć z ogólnym obniżeniem podatku w niektórych grupach towarów, np. związanych z wychowaniem dzieci. Stąd produkty dla najmłodszych – jak żywność, smoczki, pieluchy czy foteliki samochodowe – mają być obłożone niższą preferencyjną stawką. MF chce również, żeby niską stawką były opodatkowane podstawowe produkty żywnościowe, jak pieczywo każdego rodzaju, zupy i buliony, a także żywność homogenizowana i dietetyczna. Resort postanowił także obniżyć VAT na e-booki i e-czasopisma – według nowej matrycy stawka w ich przypadku ma wynosić 8 proc. (a nie 23 proc. jak obecnie), czyli tak samo jak dla wydań papierowych.
Szkopuł w tym, że takie upraszczanie przez obniżanie oznacza ubytek w dochodach. Tymczasem system – co było założeniem przyjętym już na początku prac – ma być bud żetowo neutralny. To znaczy, że państwowa kasa ma na nim nie tracić, ale też i nie zyskiwać. Prawie się udało: w pierwotnej wersji projektu przyporządkowanie stawek na nowo spowodowało ubytek rzędu 100 mln zł rocznie.
Ta kwota jest aktualna tylko przy założeniu, że VAT na napoje owocowe wzrośnie do 23 proc. Gdyby zrezygnować z tej podwyżki, system zacznie się chwiać. Trzeba byłoby się pogodzić z utratą ok. 800–900 mln zł dochodów, co by oznaczało, że matryca przestaje być neutralna budżetowo. Drugie wyjście to zniweczenie całego wysiłku upraszczania VAT i wyrzucenie nowej matrycy do kosza. Wówczas MF nie osiągnęłoby celu, jaki wielokrotnie deklarowało. Dlatego nie chce przystać na żądania producentów.
Przedsiębiorcy zrzeszeni w KUPS też nie ustępują pola i liczą na sojuszników w rządzie. Szanse mają spore, bo z każdym miesiącem zbliżającym nas do wyborów chęć podnoszenia jakichkolwiek obciążeń będzie coraz mniejsza. – Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w procesie konsultacji zmian w ustawie VAT może nas wesprzeć resort rolnictwa, który podziela nasze obawy. Będziemy też próbować przekonać do naszych racji w trakcie konferencji uzgodnieniowej, która ponoć ma się odbyć w ministerstwie – mówi Barbara Groele, sekretarz generalna KUPS.
I dodaje, że konsultacje są na wstępnym etapie i jest za wcześnie, żeby przesądzać, czy uda się osiągnąć kompromis czy nie. Barbara Groele zwraca uwagę, że wzrost obciążeń dotyczyłby całkiem pokaźnej części rynku. Obecnie dominują na nim napoje bez dodatku soków, które najczęściej są gazowane i stanowią 2,3 mld litrów. Soki, nektary i napoje z minimum 20-proc. udziałem soku z owoców i warzyw stanowią 1,15 mld litrów, z czego 62 proc. w strukturze sprzedaży stanowią napoje sokowe i nektary.