Resort finansów opublikował kolejny projekt nowelizacji ustawy o VAT, a w nim swoje propozycje nowego przyporządkowania stawek do poszczególnych towarów i usług.

To tzw. nowa matryca VAT, którą ministerstwo już od dawna zapowiadało i pracowało nad nią wiele miesięcy. Resort chciał uporządkować system stawek, by wyeliminować absurdy w rodzaju różnego opodatkowania podobnych do siebie towarów i usług. Przykład to chociażby pieczywo, które może być obłożone różnym VAT-em (5-, 8-, a nawet 23-procentowym) w zależności od terminu przydatności do spożycia. Dziś fiskus stosuje stawki w oparciu na Polskiej Klasyfikacji Towarów i Usług używanej przez GUS, co rodzi wiele nieporozumień, a przedsiębiorcy nie zawsze wiedzą, jak opodatkować sprzedawane przez siebie towar lub usługę. To generuje spory, również sądowe i koszty, zarówno po stronie podatników, jak i aparatu skarbowego. W publikowanym dziś projekcie PKWiU na potrzeby opodatkowania VAT-em towarów ma zostać zastąpione przez klasyfikację CN wykorzystywaną w handlu międzynarodowym. Nadal będzie obowiązywało w przypadku usług.

Minister finansów Teresa Czerwińska mówi, że proponowane przez resort uporządkowanie matrycy stawek VAT to jeden z elementów szerszego programu upraszczania podatków.
- Naszym celem jest ujednolicenie systemu stawek i dokonywanie ich równania w dół w ramach poszczególnych grup. Dotyczy to np. pieczywa, które obecnie w zależności od terminu przydatności do spożycia jest obłożone różnymi stawkami podatku, w tym również 23 proc.