Podatnikiem jest podatkowa grupa kapitałowa, więc to do niej odnoszą się limity dotyczące dokumentacji cen transferowych – orzekł WSA w Warszawie.
Reklama
Podobnie warszawski WSA stwierdził 24 maja 2018 r. (sygn. akt III SA/Wa 1930/17). Oba wyroki są na razie nieprawomocne.
Chodzi o sytuację, gdy co najmniej dwie spółki kapitałowe zakładają podatkową grupę kapitałową (PGK). W takim przypadku podatnikiem podatku dochodowego zostaje z mocy prawa PGK (art. 1a ustawy o CIT). To pozwala spółkom wchodzącym do grupy wspólnie obliczać dochód do opodatkowania, a w konsekwencji często także obniżyć poziom obciążeń na rzecz fiskusa.
Problem pojawia się, gdy PGK chce handlować z podmiotami, które do niej nie należą. Zasadniczo podatnicy, których przychody lub koszty (w rozumieniu ustawy o rachunkowości) przekroczyły w poprzednim roku 2 mln euro, powinny dokumentować istotne transakcje przeprowadzane z podmiotami powiązanymi (art. 9a ustawy o CIT i art. 25a ustawy o PIT).
Jak ustalić, które z nich były istotne? Ich roczna wartość musi przekroczyć limity określone w art. 9a ust. 1d ustawy o CIT bądź art. 25a ust. 1d ustawy o PIT.
Powstało pytanie, czy jeśli spółki działają w ramach PGK, to wszystkie te limity dotyczą całej grupy, czy poszczególnych spółek z osobna.
We wniosku o interpretację grupa kapitałowa broniła tej drugiej wykładni.
Dyrektor izby skarbowej był innego zdania. Zauważył, że art. 9a ustawy o CIT mówi o podatnikach, a więc dotyczy PGK, a nie jej poszczególnych członków. Jeśli więc grupa przekroczy limity dotyczące cen transferowych, to powinna sporządzać dokumentację.
Potwierdził to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który podobnie jak fiskus odwołał się do brzmienia art. 9a ustawy o CIT.

orzecznictwo

Wyrok WSA w Warszawie z 26 czerwca 2018 r., sygn. akt III SA/Wa 2951/17.