statystyki

Nowa ordynacja bardziej dla fiskusa czy podatnika?

autor: Agnieszka Pokojska02.07.2018, 11:58; Aktualizacja: 02.07.2018, 12:03
Tak uważają eksperci, którzy przeanalizowali rozwiązania mające znaleźć się w nowej ordynacji podatkowej.

Tak uważają eksperci, którzy przeanalizowali rozwiązania mające znaleźć się w nowej ordynacji podatkowej.źródło: ShutterStock

Kontrola na żądanie sprawdzi się tylko wówczas, gdy podatnik będzie miał zaufanie do fiskusa. Problematyczne może być także podpisanie z organem umowy o współdziałanie. Z kolei mediacja w sprawach podatkowych może się w ogóle nie przyjąć.

Tak uważają eksperci, którzy przeanalizowali rozwiązania mające znaleźć się w nowej ordynacji podatkowej. Zgodnie z zapowiedziami resortu finansów regulacja, która ma obowiązywać już od 2020 r., usprawni i ułatwi relacje podatników z urzędami skarbowymi.

Kontrola na żądanie

Chodzi m.in. o procedurę konsultacyjną, zwaną też kontrolą na zamówienie. Zgodnie z tą propozycją każdy podatnik niepewny swoich rozliczeń będzie mógł wystąpić do urzędu z wnioskiem o wydanie decyzji podatkowej. Gdy rozliczenia okażą się nieprawidłowe, organ wyda decyzję i określi podatek do zapłaty. Przy czym za taką procedurę trzeba będzie jednak zapłacić – ok. 1 proc. wartości transakcji.

– Pomysł, aby podatnik mógł sam poprosić o sprawdzenie rozliczenia i brać w tym czynny udział, to idea niemal przełomowa – twierdzi Michał Goj, doradca podatkowy i partner w EY. Podkreśla też, że chociaż procedura konsultacyjna nie ma być w zamyśle pełną kontrolą, to da podatnikom narzędzie do zwiększenia pewności prawnej. Teoretycznie podatnicy już dziś mogą ją uzyskać, występując o interpretację indywidualną. – Jednak jak pokazuje doświadczenie, często później rozpoczyna się dyskusja o tym, czy dobrze został przedstawiony stan faktyczny i w konsekwencji, czy zastosowanie się do interpretacji daje ochronę – podkreśla Michał Goj. Takiego ryzyka nie będzie przy kontroli na żądanie. A Jan Tokarski, doradca podatkowy i partner w PwC, wyjaśnia, że w odróżnieniu od interpretacji wynik procedury konsultacyjnej będzie uwzględniał także ustalenia przeprowadzone na podstawie postępowania dowodowego (a nie jedynie przedstawionego stanu faktycznego/zdarzenia przyszłego). Według eksperta stosowanie tej instytucji pozwoli na uzyskanie jednoznacznego stanowiska organów podatkowych co do danej transakcji. Jego zdaniem kontrola na zamówienie będzie przydatna przede wszystkim do transakcji, w wyniku których dochodzi do przeniesienia własności składników majątkowych (co przykładowo ograniczyłoby spory odnośnie kwalifikacji centrów handlowych na gruncie VAT), a także realizacji procesów restrukturyzacyjnych o skomplikowanej biznesowo naturze. Zdaniem Jana Tokarskiego ważne jest też, żeby efektem przeprowadzenia procedury konsultacyjnej była decyzja podlegająca zaskarżeniu przed sądem administracyjnym.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane