- Dążymy do sytuacji, w której będziemy mieli pełną orientację o działalności podatników z różnych stron. Patrzymy nie tylko przez pryzmat poszczególnych podatków, ale również, czy nie dochodzi do nieprawidłowości w kwestii należności celnych - mówi Piotr Walczak w rozmowie z DGP.
Co jest głównym celem kontroli podatkowych i celno-skarbowych na 2018 r.?
W przeciwieństwie do 2017 r., gdy kontrolowaliśmy głównie rozliczenia VAT, w tym roku chcemy położyć szczególny nacisk na podatki dochodowe, w tym przede wszystkim CIT. Będziemy kontrolować optymalizacje podatkowe, ceny transferowe i nadal także eliminować karuzele VAT. Chcemy też sprawdzać rozliczenia dotyczące TAX-FREE, które do tej pory były obszarem zaniedbanym. Nie odchodzimy też od kontroli podatku akcyzowego, bo przestępczość w tej dziedzinie jest bardzo opłacalna.