Wątpliwości związane z nowymi przepisami w zakresie ulg podatkowych podatnicy mogą rozwiać, występując np. o wydanie interpretacji indywidualnej.
1. Czy dziennikarz skorzysta z preferencji i zapłaci mniej fiskusowi
Czy piszący twórcy dalej korzystają z preferencji?
TAK
Reklama
Działalność twórcza w zakresie m.in. literatury pięknej i dziennikarstwa oraz działalność publicystyczna znalazły się w katalogu zawodów objętych podwyższonymi kosztami (art. 22 ust. 9b ustawy o PIT). Wątpliwości przedstawicieli tych zawodów rozwiewa Piotr Wyrwa. Ekspert potwierdza, że dziennikarze i publicyści publikujący swoje teksty w gazetach czy w internecie w dalszym ciągu będą uprawnieni do stosowania 50-proc. kosztów uzyskania przychodów. – Wykonują oni bowiem czynności wskazane wprost w art. 22 ust. 9b ustawy o PIT, tj. są wynagradzani za działalność twórczą w zakresie dziennikarstwa oraz działalność publicystyczną – mówi Piotr Wyrwa.
Również Marek Gadacz, partner w Crido Taxand, potwierdza, że skoro wśród działalności objętych nowymi przepisami znaleźli się np. dziennikarze, programiści komputerowi czy publicyści, to ich sytuacja nawet się polepszyła – z uwagi na wyższy limit 50-proc. kosztów.

Reklama
Oczywiście przygotowywane przez dziennikarzy, publicystów i pisarzy teksty powinny stanowić utwór w rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
2. Czy samodzielnemu programiście przysługuje ulga w PIT
Czy pisanie programów będzie premiowane?
TAK
Zgodnie z ustawą o PIT, do działalności twórczej w zakresie programów komputerowych można stosować podwyższone, 50-proc. koszty uzyskania przychodów. Jak przyznają jednak Tomasz Kret, młodszy menedżer w PwC i Michał Kowalczyk, konsultant w PwC, interpretacja tego pojęcia jest tylko pozornie prosta. Ich zdaniem tylko w przypadku stworzenia programu przez programistę działającego samodzielnie nie powinno być wątpliwości co do jego uprawnienia do stosowania 50-proc. kosztów.
– Choć i tu może pojawić się wątpliwość, czy utworem dającym prawo do stosowania kosztów uzyskania przychodów jest jedynie program (kod napisany w określonym języku programowania) czy też powstająca niekiedy dokumentacja towarzysząca taka jak instrukcje czy poradniki dla użytkowników – przyznają eksperci.
3. Czy dla zespołu deweloperskiego zwolnienie
Czy cały zespół programistów obejmie preferencja?
NIE
Eksperci przyznają, że nie wszyscy programiści tworzący zespół deweloperski będą mieli prawo do 50-proc. kosztów uzyskania przychodów. Tomasz Kret przyznaje, że trudności sprawia wyjaśnienie, czy prawo to przysługuje również architektowi, UX i UI inżynierom (odpowiedzialnym za doświadczenia użytkownika i interfejs użytkownika) oraz pozostałym członkom zespołu deweloperskiego, którzy wspólnie – jako współautorzy w rozumieniu przepisów prawa autorskiego – tworzą finalny utwór, jakim jest program komputerowy. Wątpliwości pogłębia fakt, że niektórzy z członków takich zespołów w ogóle nie piszą samego programu, choć – jak mówi ekspert – bez cienia wątpliwości mają twórczy i oryginalny wkład w jego ostateczny kształt i funkcjonalność.
– Sformułowanie użyte przez ustawodawcę – „działalność twórcza w zakresie programów komputerowych” – jest bardzo pojemne i zdaje się wskazywać, że jego intencją było przyznanie omawianego uprawnienia szerokiej rzeszy osób współtworzących programy komputerowe – uważa Tomasz Kret. A zatem również współautorzy programów powinni mieć prawo do podwyższonych kosztów.
Ekspert przyznaje jednak, że wobec istniejących wątpliwości co do intencji ustawodawcy nie można wykluczyć również zawężającej interpretacji przepisu (art. 22 ust. 9b ustawy o PIT), co może doprowadzić do pozbawienia licznej rzeszy developerów dotychczasowego prawa do stosowania kosztów. Wątpliwości podatnicy mogą rozwiać, występując np. o wydanie interpretacji indywidualnej.
4. Czy rodzaj działalności na uczelni jest ważny
Czy preferencja obejmuje działalność naukowo-dydaktyczną?
TAK
Zgodnie z ustawą o PIT, działalność naukowo-dydaktyczna jest objęta podwyższonymi, 50-proc. kosztami uzyskania przychodów. Jeśli podatnik wykonuje zarówno działalność naukową, jak i dydaktyczną, nie powinno być wątpliwości, że może skorzystać z preferencji.
Problem mogą mieć natomiast pracownicy uczelni, którzy choć wytwarzają utwory w rozumieniu prawa autorskiego, to wykonują działalność wyłącznie naukową lub wyłącznie dydaktyczną.
5. Czy tylko przepisy podatkowe są istotne
Czy wszyscy pracownicy uczelni i instytutów mają preferencję?
NIE
Michał Kowalczyk, konsultant w PwC, wskazuje że pojęcie „naukowo-dydaktyczny” nie zostało zdefiniowane w ustawie o PIT. Wobec tego nie ma pewności, czy ustawodawca w nowelizacji PIT chciał przyznać prawo do stosowania 50-proc. kosztów tylko pracownikom naukowo-dydaktycznym w rozumieniu przepisów ustawy o szkolnictwie wyższym, a zatem zatrudnionym m.in. na stanowiskach profesora zwyczajnego, adiunkta oraz asystenta.
– Taka interpretacja oznaczałaby pominięcie pracowników dydaktycznych szkół wyższych, takich jak np. wykładowca lub lektor, oraz pracowników instytutów badawczych (którzy nie zajmują się nauczaniem) – wskazuje ekspert. Dodaje, że jeżeli ustawodawca użył sformułowania naukowo-dydaktyczny w rozumieniu potocznym, to być może prawo do stosowania kosztów mają także wszelkiego rodzaju trenerzy czy coachowie, którzy prowadzą autorskie (oryginalne i indywidualne) wykłady niezależnie od posiadania formalnego tytułu pracownika naukowo-dydaktycznego.
6. Czy fiskus stanie po stronie akademików
Czy wykładowcy zyskali na zmianach?
NIE
Już w starym stanie prawnym były wątpliwości co do tego, czy wykładowcy mogą stosować 50-proc. koszty uzyskania przychodów. ZUS kwestionował bowiem to, że praca wykładowcy to dzieło. W sukurs przychodziły mu sądy powszechne, które potwierdzały wykładnię korzystną dla ZUS. W efekcie uznawano także, że skoro praca wykładowcy nie jest dziełem, to w tym wypadku nie przysługują również 50-proc. koszty uzyskania przychodów (pisaliśmy o tym w artykule „Miecz fiskusa zawisł nad uczelniami”, DGP nr 37/2015). Nie w każdym jednak przypadku fiskus kwestionował prawo do podwyższonych kosztów. Możliwa była również interpretacja korzystna. – Podwyższone koszty uzyskiwania przychodów miały zastosowanie – pod warunkiem że działalność ma charakter twórczy – zarówno wobec pracowników naukowych, dydaktycznych, jak i łączących obie role – wyjaśnia dr Jowita Pustuł, doradca podatkowy i radca prawny w J. Pustuł & Współpracownicy Doradztwo Podatkowe. Zwraca ona uwagę, że art. 108 prawa o szkolnictwie wyższym wymienia właśnie takie cztery kategorie nauczycieli akademickich. Uczelnie wyższe do końca 2017 r., do nich wszystkich stosowały 50-proc. koszty.
Nowelizacja przepisów o PIT zmieniła jednak sytuację. Jeśli posłużymy się brzmieniem nowych przepisów (art. 22 ust. 9b ustawy o PIT), dochodzimy do wniosku, że obecnie (od 1 stycznia 2018 r.) wykładowcy nie mają prawa do podwyższonych kosztów. – Pracownicy tylko naukowi, którzy nie zajmują się dydaktyką, i osoby, które wyłącznie na niej się koncentrują, czyli np. wykładowcy, lektorzy czy instruktorzy, muszą więc liczyć się z podwyżką podatku dochodowego – uważa Jowita Pustuł. Tyle że ustawa o PIT nie odwołuje się do prawa o szkolnictwie wyższym. – W związku z tym nie wiadomo, czy podział pracowników tam zdefiniowany (na dydaktycznych, naukowych i naukowo-dydaktycznych) będzie mieć znaczenie dla fiskusa przy dokonywaniu oceny, czy dany pracownik uczelni wykonujący pracę twórczą będzie objęty 50-proc. kosztami uzyskania przychodów – mówi Jowita Pustuł. Zdaniem dr. Janusza Fiszera, radcy prawnego, doradcy podatkowego, partnera w Kancelarii GESSEL, literalna interpretacja przepisów prowadzi do absurdalnych wniosków. Przykładowo – mówi ekspert – profesor Polskiej Akademii Nauk, który napisze dużą autorską analizę, nie zostanie objęty preferencją (bo jest pracownikiem dydaktycznym), a magister prowadzący przez cały rok ćwiczenia dla studentów takie prawo będzie miał.
O interpretacji niekorzystnej dla wykładowców może świadczyć również uzasadnienie do zmian w PIT. Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i dyrektor w Grant Thornton, przyznała DGP, że wprowadzenie katalogu działalności objętych podwyższonymi kosztami miało charakter zawężający. – Celem poprawki poselskiej, wprowadzającej ust. 9b do art. 22 ustawy o PIT, było uściślenie możliwości korzystania z 50-proc. kosztów uzyskania przychodów dla twórców i artystów wykonawców korzystających z praw autorskich do przychodów uzyskiwanych stricte z działalności twórczej. Chodziło też o eliminację nadużyć w tym zakresie – tłumaczy Małgorzata Samborska.
Wykładowcy oraz uczelnie, które mają wątpliwości co do nowych przepisów, powinni więc wystąpić o wydanie interpretacji indywidualnej do ministra finansów.
7. Czy ważny jest podział pracowników uczelni na kategorie
Czy pracownicy dydaktyczni stracą ulgę?
TAK
Eksperci nie mają wątpliwości, że od nowego roku pracownicy dydaktyczni stracili prawo do 50-proc. kosztów uzyskania przychodów. Prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic, kierownik Katedry Prawa Finansowego z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, przyznaje, że w odniesieniu do pracowników szkół wyższych zasadnicze znaczenie ma art. 22 ust. 9b pkt 2 ustawy o PIT. Zgodnie z nią 50-proc. koszty uzyskania mają zastosowanie do przychodów uzyskiwanych z tytułu działalności badawczo-rozwojowej oraz naukowo-dydaktycznej. W ocenie ekspertki w tym kontekście należy brać pod uwagę również przepisy prawa o szkolnictwie wyższym (art. 108), które dzielą nauczycieli akademickich na cztery kategorie. W efekcie po zmianach w PIT podwyższone koszty będą przysługiwały pracownikom naukowo-dydaktycznym oraz pracownikom naukowym realizującym prace badawczo-rozwojowe.
– W tym drugim przypadku zajdzie jednak konieczność uchwalenia – przewidzianego w art. 86c prawa o szkolnictwie wyższym – regulaminu zarządzania prawami autorskimi, pokrewnymi, własności przemysłowej oraz zasad komercjalizacji. Pozostali pracownicy uczelni z podwyższonych kosztów uzyskania przychodów niestety nie będą mogli korzystać – wskazuje prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic.
8. Czy tłumacz dla skarbówki to twórca
Czy tłumacze będą mieli ulgę?
NIE
Eksperci przyznają, że po zmianach w PIT od 1 stycznia 2018 r. tłumacze nie będą mieli prawa do 50-proc. kosztów uzyskania przychodów. Nie zostali bowiem wymienieni w art. 22 ust. 9b ustawy o PIT.
Eksperci dodają, że w starym stanie prawnym obowiązującym do końca 2017 r. tłumacze mieli problemy ze spełnieniem drugiego warunku dotyczącego 50-proc. kosztów, a więc z wykazaniem twórczego i indywidualnego charakteru swoich dzieł. Dla tłumaczy, którzy nie stosowali podwyższonych kosztów, w zasadzie nic się nie zmieni – nowelizacja oznacza dla nich potwierdzenie, że powinni stosować standardowe koszty uzyskania przychodów.
9. Czy ważny jest rodzaj prowadzonej działalności
Czy inżynierowie mogą skorzystać z preferencji?
TAK
Ale tylko jeśli prowadzą działalność badawczo-rozwojową.
Zgodnie z art. 22 ust. 9b pkt 1 podwyższone koszty uzyskania przychodów stosuje się do przychodów uzyskiwanych z tytułu działalności:
1) twórczej w zakresie architektury, architektury wnętrz, architektury krajobrazu, urbanistyki, literatury pięknej, sztuk plastycznych, muzyki, fotografiki, twórczości audiowizualnej, programów komputerowych, choreografii, lutnictwa artystycznego, sztuki ludowej oraz dziennikarstwa;
2) badawczo-rozwojowej oraz naukowo-dydaktycznej;
Jak mówi Małgorzata Samborska, dyrektor w Grant Thornton, pojawia się pytanie, czy osoby uzyskujące przychody z działalności badawczo-rozwojowej muszą być twórcami. Art. 22 ust. 9b w pkt 1 odwołuje się do działalności „twórczej, natomiast w pkt 2 po prostu do działalności badawczo-rozwojowej (która nie jest poprzedzona słowem „twórczy”). Konstrukcja całego art. 22 ust. 9–9b ustawy o PIT sugeruje jednak, że aby zastosować 50-proc. koszty uzyskania przychodów, niezbędne jest nie tylko prowadzenie działalności badawczo-rozwojowej, ale również powstanie i przekazanie utworu.
Jak tłumaczy Małgorzata Samborska, zmiana obowiązująca od 1 stycznia 2018 r. co do zasady miała za zadanie zawęzić krąg „autorów dzieł” do wybranych zawodów/ /funkcji. Pracownicy zajmujący się działalnością badawczo-rozwojową pozostali jednak w katalogu zawodów objętych preferencją, ale niezmieniony został pierwszy i najważniejszy warunek wynikający z art. 22 ust 9, a mianowicie taki, że muszą one dotyczyć przychodów z tytułu korzystania przez twórców z praw autorskich.
– Dodatkowo, pamiętajmy, że zgodnie ze słowniczkiem zawartym w ustawie działalność badawczo-rozwojowa oznacza działalność twórczą obejmującą badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowaną w sposób systematyczny w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania zasobów wiedzy do tworzenia nowych zastosowań.
– A zatem, jeśli inżynierowie są zatrudnieni przy pracach badawczo-rozwojowych i w ramach działalności, którą się zajmują, przenoszą na pracodawcę prawa autorskie – mogą korzystać z podwyższonych kosztów uzyskania przychodów – odpowiada ekspertka.
10. Czy projektowanie uprawnia do zwolnienia
Czy doradcy i projektanci zostali wyłączeni z kosztów?
TAK
Na liście rodzajów działalności objętych podwyższonymi kosztami nie ma wielu zawodów twórczych i innowacyjnych. Przykładowo, z podwyższonych kosztów zostali wyłączeni: copywriterzy (np. piszący artykuły dla firm komercyjnych, opisujące i zachęcające do zakupu butów lub innych produktów), inżynierowie i projektanci, specjaliści IT, z wyjątkiem programistów, a także analitycy, projektanci odzieży, geodeci itd. Z preferencji nie mogą też skorzystać przedstawiciele branży doradczej, którzy są autorami wszelkiego rodzaju analiz, raportów, opracowań czy planów funkcjonowania przedsiębiorstwa.
11. Czy sztuki plastyczne pozbawiają zryczałtowanych kosztów
Czy artyści plastycy stracili ulgę?
NIE
Osoby prowadzące działalność twórczą w zakresie architektury, architektury wnętrz, architektury krajobrazu, urbanistyki, literatury pięknej, a także sztuk plastycznych mają prawo do preferencyjnych kosztów. Jak tłumaczy Tomasz Kret, w tradycyjnym ujęciu do sztuk plastycznych zalicza się m.in.: malarstwo, rysunek, fotografikę czy kaligrafię oraz inne formy płaszczyznowe, których domeną jest kreowanie obrazu, oraz formy przestrzenne kreujące kształt, takie jak rzeźba, instalacja, lalkarstwo czy scenografia. Do tych ostatnich należy też architektura, w tym wnętrz, którą ustawodawca podatkowy, z sobie znanych pobudek, wymienił osobno w omawianym przepisie. – Owe tradycyjne formy sztuk plastycznych pozwalają autorom na stosowanie zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodów – mówi Tomasz Kret. Dodaje, że takiej pewności nie ma jednak w przypadku grafików komputerowych, projektantów witryn internetowych czy witryn sklepowych oraz pracowników kreatywnych działów marketingu przygotowujących koncepcje lub projekty materiałów promocyjnych (niezaliczane do utworów audiowizualnych).