W 2021 r. unijne sklepy internetowe rozliczą sprzedaż towarów na rzecz konsumenta z innego kraju UE według zagranicznej stawki, ale w kraju swojej siedziby. A przedsiębiorcy, którzy świadczą usługi elektroniczne na rzecz konsumentów z innych krajów UE i nie przekroczą rocznego progu obrotu w wysokości 10 tys. euro, rozliczą sprzedaż według zasad krajowych.
Tak wynika z projektu nowelizacji trzech unijnych dyrektyw VAT, który był wczoraj dyskutowany na posiedzeniu Rady UE. Według naszych informacji dokument zostanie przyjęty już 5 grudnia br. Jest bowiem częścią strategii tzw. Jednolitego Rynku Cyfrowego, na wdrożeniu której zależy zarówno Komisji Europejskiej, jak i Radzie UE. Ma to być sposób na zmniejszenie biurokracji utrudniającej działalność w internecie. Zmiany mają przynieść unijnemu budżetowi dodatkowe wpływy rzędu 2,3 mld euro rocznie.
Przepisy zostaną zmienione w dwóch etapach. Najpierw w 2019 r. znowelizowane będą reguły dotyczące przepisów o tzw. VAT-MOSS. Chodzi o obowiązujące od 2015 r. regulacje, które pozwalają unijnym firmom rozliczyć sprzedaż usług telekomunikacyjnych, elektronicznych i nadawczych na rzecz konsumenta w kraju swojej siedziby, ale według reguł i stawek daniny obowiązujących w państwie odbiorcy. W tym celu trzeba zarejestrować się w specjalnym portalu (to właśnie VAT-MOSS). Jeśli zmiany zaproponowane przez Brukselę wejdą w życie, sprzedawcy zarejestrowani w portalu będą mogli wystawiać faktury zgodnie z przepisami obowiązującymi w ich kraju.