Prosument, który wytworzy zieloną energię, nie zapłaci akcyzy, gdy udostępni ją w sieci przedsiębiorstwa energetycznego. Za to prąd, który sam kupi od koncernu, jest już opodatkowany – orzekł WSA w Rzeszowie.
Sprawa dotyczyła spółki, która zgodnie z ustawą o odnawialnych źródłach energii (Dz.U. z 2015 r. poz. 478 ze zm., w skrócie ustawa o OZE) kupowała nadwyżki energii wyprodukowanej przez prosumentów, czyli konsumentów, którzy sami ją wytwarzali, a jednocześnie pobierali prąd z sieci przesyłowej spółki. Na koniec okresu rozliczeniowego okazywało się, że albo pobrali od spółki więcej prądu, niż sami wyprodukowali, albo ona kupiła od nich więcej zielonej energii, niż im dostarczyła. W pierwszym przypadku spółka dostawała zapłatę, a w drugim sama płaciła.
Reklama

Reklama
Spółka uważała, że w drugiej sytuacji powinna płacić akcyzę tylko od nadwyżki energii wyprodukowanej przez prosumenta. Powoływała się na art. 4 ust. 10 ustawy o OZE. Przepis ten mówi, że pobrana energia podlegająca rozliczeniu jest zużyciem energii wyprodukowanej przez danego prosumenta w rozumieniu ustawy o podatku akcyzowym.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej nie zgodził się ze spółką. Wyjaśnił, że obowiązek podatkowy powstanie w tym przypadku zgodnie z regułami ustawy o podatku akcyzowym, a nie ustawy o OZE. A to oznacza, że prosument nie będzie miał żadnych obowiązków w związku z wyprodukowaniem prądu (zgodnie z art. 9 ustawy o podatku akcyzowym). Sam bowiem nie zużyje wyprodukowanej energii, tylko udostępni ją w sieci przesyłowej spółki. Dopiero tam będzie ona zużyta przez innych odbiorców i wtedy pojawi się podatek – stwierdził dyrektor KIS.
Dodał, że inaczej będzie w sytuacji, gdy to prosument pobierze prąd z sieci spółki. Wtedy dochodzi do zwykłej opodatkowanej sprzedaży energii na rzecz jej końcowego nabywcy. Takim końcowym nabywcą są m.in. również prosumenci, czyli podmioty nieposiadające koncesji na wytwarzanie, przesyłanie, dystrybucję lub obrót energią elektryczną.
W tym wypadku opodatkowany jest cały sprzedany przez spółkę prąd, a nie tylko nadwyżka nad energią pobraną od prosumenta – stwierdził dyrektor KIS.
Tak samo orzekł WSA w Rzeszowie. Nie miał wątpliwości, że akcyzę musi rozliczyć spółka (nie prosument) i że powinna ona zapłacić podatek od całości sprzedanego prądu.
Wyrok nie jest prawomocny.
Zasady opodatkowania energii z OZE i prądu z sieci
● Prosument wytwarza 20 jednostek energii i udostępnia ją w sieci przesyłowej spółki. Nie płaci z tego tytułu akcyzy. Prąd zostaje opodatkowany dopiero, gdy trafia do końcowego odbiorcy (także do niego samego).
● Prosument wytwarza 20 jednostek energii i udostępnia ją w sieci przesyłowej spółki. Następnie jednak pobiera od spółki 100 jednostek energii. Spółka powinna opodatkować sprzedaż 100 jednostek energii (a nie 80).
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Rzeszowie z 5 października 2017 r., sygn. akt I SA/Rz 544/17.