statystyki

Nie zawsze da się odzyskać nienależnie potrącony VAT

autor: Michał Culepa12.06.2017, 18:00
podatki dokumenty urzędnik

Chodziło o sprzedaż dwóch działek należących do gminy Szklarska Poręba, z przeznaczeniem pod działalność turystyczno-hotelową. Umowy zostały zawarte i sfinalizowane w latach 2005 i 2008.źródło: ShutterStock

Nie można zarzucać gminie, że się bezpodstawnie wzbogaciła, gdy na skutek dominującej, fiskalnej wykładni pobrała od kupującego i wpłaciła do urzędu skarbowego podatek od sprzedaży nieruchomości – orzekł Sąd Najwyższy.

Chodziło o sprzedaż dwóch działek należących do gminy Szklarska Poręba, z przeznaczeniem pod działalność turystyczno-hotelową. Umowy zostały zawarte i sfinalizowane w latach 2005 i 2008. Gmina wystawiła kupującym faktury, w których do każdej ceny zakupu doliczyła VAT (według obowiązującej wówczas stawki 22 proc.). Kierowała się wydawanymi wówczas interpretacjami urzędowymi i praktyką podatkową, z których wynikało, że takie transakcje są opodatkowane.

Sytuacja zmieniła się w 2014 r., po serii orzeczeń sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego (w tym zwłaszcza wyroku z 5 grudnia 2014 r., sygn. akt I FSK 1547/14). Wynikało z nich, że gdy gmina sprzedaje nieruchomości nabyte w drodze darowizny, spadkobrania lub z mocy prawa, to nie działa jak podatnik VAT, a więc nie powinna doliczać podatku.

W tej sytuacji nabywcy działek w Szklarskiej Porębie uznali, że gmina, pobierając od nich VAT w ceny sprzedaży nieruchomości, wzbogaciła się bez podstawy prawnej. Wystąpili więc do sądu o zwrot zapłaconego w cenie ponad 145 tys. zł podatku. Pozew złożyli do sądu powszechnego, a nie administracyjnego, ponieważ jako podstawę wskazali przepisy kodeksu cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Sądy obu instancji oddaliły ich powództwo, Sąd Najwyższy – skargę kasacyjną. W uzasadnieniu SN wskazał, że ówczesna kalkulacja ceny sprzedaży nieruchomości, uwzględniająca także VAT, wynikała z powszechnie przyjętej interpretacji przepisów podatkowych. Gminy doliczały podatek i odprowadzały go do urzędu skarbowego, ponieważ liczyły się z tym, że w przeciwnym razie zostaną posądzone o naruszenie przepisów podatkowych.


Pozostało 41% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane