Protesty przedsiębiorców nie pomogły. Mimo negatywnych ocen prezydent podpisał ustawę o systemie monitorowania przewozu drogowego towarów.
Nowe zasady wejdą w życie po upływie 14 dni od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Pozwolą one fiskusowi na śledzenie transportów tzw. towarów wrażliwych (m.in. paliwa i alkoholu skażonego). Celem jest sprawdzenie, czy zostały od nich uiszczone podatki.
Choć, zdaniem autorów ustawy, ma ona uderzyć w oszustów, to jednocześnie nakłada wiele nowych obowiązków administracyjnych na uczciwych przedsiębiorców. To jeden z głównych powodów, dla których przedstawiciele branż transportowej, energetycznej i paliwowej apelowali do prezydenta o jej zawetowanie.
Reklama
Krytyczni wobec uchwalonych przepisów są m.in. przedstawiciele Polskiej Izby Paliw Płynnych (PIPP), którzy zwracają uwagę m.in. na nieprecyzyjną definicję podmiotów wysyłających. Izba uważa, że to przez nią największe firmy z branży mogą uzyskać dostęp do poufnych danych konkurencji. Informacje o ostatecznych odbiorcach towarów wrażliwych będą bowiem przesyłane do operatorów baz paliw, z których realizowany jest ich transport. Dotychczas jeśli odbiorca zapłacił wszystkie należne podatki, operator nie musiał posiadać wiedzy, do kogo paliwa mają trafić. Informacje były wprawdzie dostępne dla fiskusa, ale już nie dla konkurujących firm. MF w odpowiedzi przesłanej DGP zwróciło uwagę, że stanowisko organizacji było wielokrotnie zgłaszane w trakcie konsultacji. Wychodząc naprzeciw temu definicja została doprecyzowana, a do tego zmieniono m.in. funkcjonalności samego systemu SENT .
Kolejne zarzuty PIPP dotyczą tego, że nie objął on obrotu produktami znajdującymi się w procedurze zawieszonego poboru podatku akcyzowego, tranzytu towarów wrażliwych przez terytorium Polski, a także przesunięć magazynowych. W odpowiedzi MF wyjaśnił, że w pierwszym przypadku przewóz takich towarów jest już rejestrowany w systemie EMCS. Jeśli chodzi o tranzyt (o ile nie jest to tranzyt w rozumieniu przepisów celnych), będzie podlegał pakietowi przewozowemu. W innym przypadku takie przewozy rejestrowane są w systemie NTCS nadzorowanym przez Służbę Celno-Skarbową. Przesunięcia międzymagazynowe nie podlegają VAT, a więc nie było potrzeby obejmowania ich pakietem.
PIPP zwrócił też uwagę, że na przedsiębiorców czekają nieproporcjonalnie wysokie sankcje, np. w sytuacji gdy zgłoszą przewóz większej ilości paliwa niż (z powodu jego właściwości fizykochemicznych) ostatecznie dojedzie na miejsce. W odpowiedzi MF zapewnił, że ewentualne kary będą nakładane przy uwzględnieniu realiów biznesowych i przy różnicy większej niż 10 proc.

Ustawa będzie nowelizowana

Choć przepisy jeszcze nie weszły w życie z całą pewnością będą nowelizowane. Chodzi o upubliczniony, na stronach Rządowego Centrum Legislacji projekt, który zobowiązuje firmy do wyposażenia każdego z pojazdów przewożących towary wrażliwe w lokalizatory GSM-GPRS. Nieoficjalnie wiadomo też, że w tym bądź kolejnym projekcie mogą być poprawiane niektóre z najbardziej kontrowersyjnych przepisów pakietu przewozowego.