Podatnik, który został oszukany przez firmanta, a w kontaktach z nim nie dołożył należytej staranności, zapłaci podatek należny, ale nie odliczy naliczonego – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Sędzia Janusz Zubrzycki stwierdził, że w takiej sytuacji oszukany podatnik nie odliczy naliczonego VAT, bo podmiot wskazany na fakturze jako dostawca, faktycznie nim nie był.
Sprawa dotyczyła podatnika, który kupił towar od podmiotu niebędącego faktycznym sprzedawcą, a jedynie firmującym działalność kogoś innego.
Reklama
Organy podatkowe odmówiły mu prawa do odliczenia podatku naliczonego. Decyzje w tej sprawie stały się ostateczne.
Postępowanie było prowadzone jeszcze przed orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE (w sprawach połączonych Mahagében i Péter Dávid, C-80/11 i C-142/11). Zgodnie z tym wyrokiem organy podatkowe nie mogą odmawiać prawa do odliczenia VAT bez udowodnienia, iż podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja wiązała się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu.
Podatnik, powołując się potem na to orzeczenie, zażądał wznowienia postępowania i uchylenia decyzji odmawiających mu prawa do odliczenia VAT.
Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi wznowił postępowanie, ale stwierdził, że decyzji nie uchyli, bo nawet gdyby zbadał sprawę jeszcze raz – mając na uwadze wyrok TSUE – to i tak doszedłby do takiego samego wniosku. Podatnik nie dołożył bowiem należytej staranności w kontaktach z kontrahentem; płacił gotówką, nie sprawdzał, kto przywoził towar, jaki jest to towar ani nawet czy kontrahent ma koncesję na obrót paliwami.
Z fiskusem zgodził się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi. Wyjaśnił, że orzeczenie TSUE nie pozwoliło w tej sprawie na uchylenie ostatecznych decyzji, bo podatnik nie dołożył należytej staranności.
Również NSA nie miał co do tego żadnych wątpliwości. Orzekł zatem, że organ słusznie odmówił prawa do odliczenia VAT.
ORZECZNICTWO
Wyroki NSA z 27 lutego 2017 r., sygn. akt I FSK 1424/15, I FSK 1425/15.