statystyki

Mechanizm 1 proc. podatku wymaga reformy - zwłaszcza system indywidualnych kont

31.01.2016, 09:05; Aktualizacja: 31.01.2016, 09:15
Mechanizm 1 proc. wymaga zreformowania.

Mechanizm 1 proc. wymaga zreformowania. źródło: ShutterStock

Co roku coraz więcej osób przekazuje organizacjom pożytku publicznego (OPP) 1 proc. podatku. W zeszłym roku zdecydowało się na to 12,5 mln osób; w sumie OPP otrzymały ponad 557 mln zł; o ponad 50 mln więcej niż rok wcześniej.

Reklama


Reklama


Organizacji, które wsparli podatnicy, jest ponad 7,8 tys. Najwięcej środków trafia do tych, które prowadzą indywidualne konta dla swoich podopiecznych. Od kilku lat rekordzistą pozostaje Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą - w ubiegłym roku z 1 proc. otrzymała ponad 136 mln zł. Następne w kolejności OPP otrzymały od podatników ponad 100 mln zł mniej: Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko" (20,7 mln zł), Avalon - Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym (15,7 mln zł) i Fundacja "Rosa" (10,3 mln zł). Najmniejsze przekazywane OPP kwoty nie przekraczały 1 zł.

Eksperci od dłuższego czasu wskazują, że mechanizm 1 proc. wymaga zreformowania. Krytykowany jest zwłaszcza system indywidualnych kont.

PAP: Jesteśmy w okresie rozliczeń podatkowych, więc trudno nie zapytać, czy ma pan pomysł na zmiany w mechanizmie przekazywania 1 proc. podatku OPP? Coraz częściej pojawiają się głosy, że on się wypaczył, że zabija dobroczynność, a ponad połowę pieniędzy zabiera kilka największych, co roku tych samych organizacji, głównie za sprawą subkont.

Wojciech Kaczmarczyk: Chciałbym zainicjować solidną dyskusję na ten temat w trzecim sektorze, bo są to kwestie delikatne. Konta indywidualne rodzą wiele emocji. Nie powinno się tu działać odgórnie, administracyjnie, choć ich obecność w takim kształcie jak obecnie stoi w sprzeczności z pierwotnym zamiarem ustawodawcy. Jednak z drugiej strony one pełnią istotną rolę społeczną - dzięki środkom, które spływają na indywidualne konta, dokonuje się działalność o charakterze charytatywnym, wspierane są osoby, które np. nie mają możliwości pokrycia kosztów leczenia we własnym zakresie.

Chcielibyśmy zaprosić organizacje do tego, by w takiej zogniskowanej formie poprowadziły rozmowę, debatę publiczną na ten temat i wypracowały wspólne stanowisko.

PAP: Myśli pan o przeglądzie OPP? Wiemy, że są wśród nich także takie, które wymuszają opłaty, wydają gros pieniędzy na reklamę i marketing zamiast na konkretne działania?

W.K.: Obecnie obowiązujący mechanizm sprawozdawczy OPP, ale także wszystkich organizacji pozarządowych, jest niedoskonały, nieczytelny, rodzi przypadki nietransparentnego działania, a jednocześnie jest skomplikowany i zawiły. Trzeba tu zaproponować rozwiązania, które będą sprzyjały temu, by mechanizm sprawozdawania organizacji pozarządowych był absolutnie przejrzysty i nie dawał pola do jakichkolwiek mylnych interpretacji, np. co do tego, jak przepływają środki finansowe, jakie są powiązania kapitałowe między organizacjami. Należy raczej stworzyć miejsce i przestrzeń do debaty i wspólnie wypracować stanowisko, które zostanie przedstawione później rządowi jako inicjatywa legislacyjna.

PAP: Sądzi pan, że w tak delikatnej sprawie uda się wypracować kompromis w środowisku pozarządowym? Różne organizacje mogą mieć sprzeczne interesy, trudno będzie dojść do porozumienia.

W.K.: Chciałbym, żebyśmy wspólnie dochodzili do różnych rozwiązań, jednak uważam, że nie powinno się prowadzić niekończącej się rozmowy na jakiś temat, ale ją ustrukturyzować, uporządkować, wyznaczyć to, do czego powinniśmy dojść i kiedy powinny pojawić się konkretne rozwiązania. Ten dialog powinien przybrać konkretną formę i nie ciągnąć się w nieskończoność.

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

  • Rodzic .(2016-01-31 18:49) Odpowiedz 30

    I już ekipa rządząca kombinuje jak to się dobrać do kasy dzieci niepełnosprawnych bo żal im że darczyńcy nie odpisują na partie i kościół tylko wolą na fundacje które pomagają dzieciom zwłaszcza niepełnosprawnym PIS zaczyna szukać kasy na swoje obiecanki wyborcze to gdzie najlepiej na dole bo u siebie to nie widzą w rządzie , ministerstwach i podległych im instytucjach A to że rodzice chodzą z ulotkami i proszą o pomoc poprzez przekazanie 1 % dla dziecka to im zaczyna przeszkadzać bo oni tej kasy nie dostaną Rządzący wychodzą z takiego założenia że jak ktoś dostaje cienkie świadczenia na dziecko to już jest odpowiedna kwota i wystarczająca niech mi dadzą średnią krajową to nie będę chodził z ulotkami i żebrał o 1 % dla dziecka A zwłaszcza jak jest tylko jeden rodzic który sam wychowuje i ma 1300 + dodatki ma albo i nie ma takiej kwoty i co można z tym zrobić jak się zrobi opłaty i wykupi leki i już nie ma z czego odłożyć na leczenie i rehabilitację dziecka który tego wymaga a rządzący nie dołożą I po to są Fundacje i 1 % by rodzic lub rodzice mogli uzbierać na leczenie i rehabilitację WARA TYM CO PRZESZKADZA 1 % TO SĄ SERODKI DLA DZIECI NIEPEŁNOSPRAWNE I NIECH RZĄDZĄCY U SIEBIE SZUKAJĄ KASE .

  • sa(2016-01-31 13:58) Odpowiedz 00

    Nie może być do tego , przy tych niejasnościach , aby były tworzone spółki córeczki i następne ,gdzie może przepływać kapitał, do nie kontrolowanych wydatków i celu ich wydania, zgodności z przepisami ?.Brak nadzoru darczyńców szczególnie ,gdy pomoc jest zaadresowana do określonej osoby (fundacja powinna przedstawić dokładne rozliczenie z tego funduszu docelowego też np.miesięcznie na swojej stronie ,aby na bieżąco można było analizować ) może rodzić wątpliwości co do wydatków , dlatego musi być klarowne rozliczenie.Koszty obsługi fundacji powinny być dokładnie podane przy operacjach docelowych i całoroczne ( w rozbiciu płace-premie,narody, materialne, transportowe ,kapitał w spółkach-efekty itp) .

  • XYZ(2016-02-01 20:20) Odpowiedz 00

    Mam dziecko niepełnosprawne i żeby nie 1% z Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą i subkonto to mógłbym pomarzyć między innymi o specjalistycznej operacji ortopedycznej mojego syna wg nowatorskiej metody, której nie refunduje NFZ, a którą udało się przeprowadzić. Wypowiedź Wojciecha Kaczmarczyka świadczy o jego całkowitej znieczulicy na los niepełnosprawnych dzieci i kompletnej nieznajomości problemów rodziców dzieci niepełnosprawnych. Żeby nie 1% i Fundacja nie byłoby nas stać również na turnusy rehabilitacyjne, których NFZ nie dofinansowuje wcale (koszt intensywnego turnusu to ok.5.000 PLN) - ale dla Pana Kaczmarczyka to przecież mało ważne. Fajnie było w kampanii wyborczej szafować hasłami jacy to herosi z tych rodziców dzieci niepełnosprawnych i jak oni walczą o swoje dzieci oraz, że obecna władza o nas nie zapomni - no i niestety nie zapomniała - próbuje nam dokopać poprzez próby likwidacji subkont 1% - skandal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama