VAT na pustyni? Brzmi jak niezły dowcip. Ale MFW od dłuższego czasu prezentuje pogląd, że taki podatek powinny wprowadzić wszystkie państwa należące do Rady Krajów Zatoki Perskiej (GCC): Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrain, Kuwejt, Katar i Oman. Jedyny, który do tej pory na serio to rozważał, był ten ostatni.

Arabowie nie są w gorącej wodzie kąpani. Zapewne widzą, jak z VAT miota się Unia Europejska. Wolą poczekać, czy i jaki znajdzie sposób na zwalczanie u siebie karuzel podatkowych i innych oszustw w VAT. Na razie jej kraje, nie tylko Polska, coraz szerzej wprowadzają odwrotne obciążenie, będące totalnym zaprzeczeniem systemu opodatkowania wartości dodanej.

A podatek od nieruchomości? Arabowie generalnie nie są skorzy do narzucania sobie regulacji dotyczących opodatkowania majątku. Widać to choćby po umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania zawartych z Polską. Jak tłumaczy Józef Banach, partner w InCorpore Banach Szczepanik Partnerzy, opodatkowanie majątku ma sens wtedy, gdy przynajmniej w jednym kraju obowiązuje podatek typu katastralnego. Takiego nie ma ani w Polsce (u nas podatek jest obliczany od powierzchni, a nie wartości nieruchomości), ani w krajach arabskich.

Arabowie od wieków mają za to swój zakat – obowiązkową daninę, którą muszą przeznaczać na cele dobroczynne. To jeden z filarów islamu. I prawdopodobnie tak zostanie przez kolejne stulecia.