statystyki

Rozstrzyganie korzyści na rzecz podatnika nie jest dogmatem. Nie podchodźmy do niego na kolanach

autor: Łukasz Zalewski12.08.2015, 07:15; Aktualizacja: 12.08.2015, 07:52
Standard ochrony praw podatnika skutecznie gwarantują dotychczasowe rozwiązania przyjęte w ordynacji podatkowej: zasada zaufania do organów podatkowych (art. 121 par. 1) oraz zasada informowania (art. 121 par. 2). Na sposób ich rozumienia, a zatem i stosowania, wskazuje orzecznictwo sądów administracyjnych.

Standard ochrony praw podatnika skutecznie gwarantują dotychczasowe rozwiązania przyjęte w ordynacji podatkowej: zasada zaufania do organów podatkowych (art. 121 par. 1) oraz zasada informowania (art. 121 par. 2). Na sposób ich rozumienia, a zatem i stosowania, wskazuje orzecznictwo sądów administracyjnych.źródło: ShutterStock

Zasada in dubio pro tributario stawia dobro jednostki przed i ponad dobrem publicznym. Zmienia to porządek wartości konstytucyjnych - mówi w wywiadzie dla DGP prof. dr hab. Andrzej Gomułowicz, kierownik Katedry Prawa Finansowego na WPiA Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, pieniądze, kasa

Reklama


Był pan zdecydowanym przeciwnikiem wprowadzania do ordynacji podatkowej zasady rozstrzygania wątpliwości co do przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika. Czy zmienił pan zdanie po jej przyjęciu przez parlament?

Nie, nadal uważam, że jej uchwalenie to wyraz niewiary w potęgę ludzkiego rozumu. Sytuacja „niedających się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego” w ogóle nie może mieć miejsca, jeśli założyć, że nie chodzi tu o błąd intelektualny czy też jakość przyjmowanej przez interpretatora koncepcji wykładni. Ponadto tryb przyjęcia tej zasady uzmysławia, że ma ona służyć realizowaniu doraźnych interesów politycznych – jedni chcieli uzyskać iluzję i nadzieję zachowania miejsc w parlamencie, a drudzy wzmocnić nadzieję przejęcia władzy.

W dyskusji nad uchwaloną wersją zasady in dubio pojawia się zarzut niekonstytucyjności. Czy pan go podziela?

Argument niekonstytucyjności z uwagi na to, że zasada dotyczy wyłącznie podatników, a nie płatników, inkasentów i osób trzecich, jest wątpliwy. Zróżnicowanie sytuacji prawnej może bowiem opierać się na celu ustawy, przesłance interesu publicznego lub przesłance racjonalności bądź zasadności. Natomiast w mojej ocenie mocny jest całkiem inny argument o niekonstytucyjności.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • prawnik(2015-08-12 10:01) Zgłoś naruszenie 00

    Obowiązkiem Państwa jest stanowienie prawa - szczególnie podatkowego - w taki sposób, aby nie dopuszczało wieloznacznej wykładni. A jeśli Państwo stanowi takie nieprecyzyjne prawo - obywatel podatnik ma prawo żądać takiej wykładni, która uwzględnia jego interes. To jest kara dla Państwa za niedopełnienie obowiązków przy stanowieniu prawa, a nie nagroda dla podatnika kosztem interesu wspólnego. Tym bardziej, że Państwo dysponuje rzeszami prawników, a podatnik niejednokrotnie tylko własną głową i głową swego księgowego.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2015-08-12 11:52) Zgłoś naruszenie 00

    In durnio pro debilario .

    Umówmy się .

    Odpowiedz
  • taki jeden(2015-08-12 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    Rozumiem ze jedynie sluszna wykladn to robi ten gomulwicz ? Bo us i sady czesto zmieniaja co dowodzi tego ze sa nieusuwalne przeciez nie dla boga ojca ale dla ludzi.
    Widac urzedasy juz zaczly cisnac na swoja korzysc by pracowalo im sie fajnie .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama