Rok temu, 18 lipca 2013 r. (sygn. akt SK 18/09) TK rozpatrywał zakwestionowany art. 20 ust. 3 ustawy o PIT tylko w odniesieniu do lat 1998–2006. Teraz, 8 lipca zajmie się nim w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2007 r. Różnica między obecnym przepisem a wcześniejszym jest niewielka, stąd przewidywania, że wyrok będzie podobny.

Trybunał dał zresztą temu wyraz w ubiegłorocznym wyroku. Stwierdził, że „jakkolwiek zapadłe orzeczenie nie odnosi się do art. 20 ust. 3 PIT w jego aktualnym brzmieniu, to rozważany przepis jest obarczony – w zbliżonym, jeśli nie identycznym, stopniu – tymi samymi mankamentami, które były powodem stwierdzenia niekonstytucyjności jego poprzedniej wersji”.

Artykuł 20 ust. 3 pozwala organom podatkowym ustalać przychody z ukrytych źródeł na podstawie poniesionych przez podatnika w danym roku wydatków i zgromadzonego mienia.

Jeżeli tak jak rok temu trybunał uzna go za niekonstytucyjny, to osoby, którym został już wymierzony 75-proc. podatek (na podstawie przepisów obowiązujących od 2007 r.), będą mogły złożyć wnioski o wznowienie postępowań zakończonych decyzją ostateczną. Jest na to miesiąc od opublikowania orzeczenia TK (art. 241 par. 2 pkt 2 ordynacji podatkowej). To otworzy drogę do uchylenia wcześniejszej decyzji.

Z kolei podatnicy, których sprawy zakończyły się już przegraną w sądzie, będą mogli złożyć skargi o wznowienie postępowania sądowego (art. 272 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Będą na to mieli trzy miesiące od opublikowania orzeczenia TK.

Po ubiegłorocznym wyroku zapadły setki wyroków, zarówno w sądach wojewódzkich, jak i Naczelnym Sądzie Administracyjnym, które uchyliły decyzje organów podatkowych wymierzające drakoński podatek. Jedynie w czterech wyrokach, które zapadły 17 października 2013 r. (sygn. akt II FSK 2413/11, II FSK 2322/11, II FSK 2598/11, II FSK 2426/11) NSA zakwestionował prawo do wzruszania zakończonych już postępowań.

W wyroku z 18 lipca 2013 r. TK odniósł się nie tylko do kontrowersyjnego przepisu ustawy o PIT. Uznał też za niezgodny z konstytucją art. 68 par. 4 ordynacji. Według trybunału pozwala on bowiem urzędom bez ograniczeń w czasie wydawać decyzje ustalające podatek od nieujawnionych dochodów. Przepis ten straci jednak moc dopiero 28 lutego 2015 r.

Wyrok będzie pozytywny dla podatników

Nie jest możliwe, aby TK stwierdził zgodność z konstytucją obowiązujących przepisów. Zarzuty TK wobec poprzedniej regulacji były bardzo poważne i sprowadzały się do tezy, że praktyka organów podatkowych stworzyła samoistną instytucję niemającą potwierdzenia w przepisach. Praktyka jest taka sama pod rządami obecnych przepisów – w zasadzie wszystkie wątpliwości są rozstrzygane na niekorzyść podatnika, prowadząc do opodatkowania dochodów osiągniętych 20–30 lat temu. Tym, co może różnić obecne rozstrzygnięcie TK od poprzedniego, jest moment jego wejścia w życie. TK może bowiem odroczyć wejście w życie orzeczenia maksymalnie o 18 miesięcy, dając czas ustawodawcy na poprawienie przepisów. Ministerstwo Finansów informuje, że pracuje już nad nowymi przepisami, więc taki scenariusz jest prawdopodobny.

Szacowanie dochodów tylko wyjątkowo

Organy powinny mieć prawo do szacowania dochodów na podstawie znamion zewnętrznych. Dotyczy to jednak naprawdę wyjątkowych przypadków, gdy w żaden inny sposób nie da się odtworzyć realnych kwot wynikających z ksiąg czy innych dokumentów związanych ze źródłami, z których mógł pochodzić majątek. Metoda ta powinna być w szczególności stosowana w razie zupełnego braku współpracy ze strony podatnika. Opowiadam się też za stopniowaniem różnego rodzaju sankcji za nieujawnianie dochodu w zależności od rozmiaru ukrytego dochodu, stopnia świadomości przewinienia po stronie podatnika, stwierdzonego podejmowania przez niego kroków w celu ukrycia majątku, długości okresu, w którym utrzymywał on stan ukrywania dochodów przez fiskusem.

Stopień wnikliwości badających dochody z nieujawnionych źródeł na podstawie znamion zewnętrznych nasuwa, naturalnie, wątpliwości związane z naruszeniem sfery prywatności osoby. Ważymy tu dwie racje – ochronę prywatności i potencjalne działanie na szkodę całej wspólnoty.