Orzeczenie dotyczy kobiety, która w 2010 r. odziedziczyła w spadku akcje różnych spółek. Część z nich była wyemitowana przed 1 stycznia 2004 r.

W okresie od 1 stycznia 2001 r. do 31 grudnia 2003 r. dochody ze sprzedaży akcji dopuszczonych do publicznego obrotu nie były opodatkowane, zgodnie z art. 52 pkt 1 lit b ustawy o PIT. Potem zwolnienie to zostało przedłużone bezterminowo, na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 2 ustawy z 12 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2003 r. nr 202, poz. 1956 ze zm.). Dotyczyło ono tylko akcji nabytych przed 2004 r.

Spadkobierczyni była przekonana, że sprzedając odziedziczone akcje, również nie zapłaci podatku. Sądziła, że pozwala jej na to art. 97 par. 1 ordynacji podatkowej, zgodnie z którym spadkobiercy podatnika przejmują przewidziane w przepisach prawa podatkowego majątkowe prawa i obowiązki spadkodawcy.

Nie zgodziła się z nią Izba Skarbowa w Poznaniu. Uznała, że spadkobierczyni będzie musiała zapłacić podatek, bo akcje otrzymała w spadku dopiero w 2010 r. Mogłaby – zdaniem izby – skorzystać ze zwolnienia tylko wtedy, gdyby to ona, a nie spadkodawca, nabyła akcje przed 1 stycznia 2004 r. Poza tym – jak stwierdziła izba – zwolnienie z podatku jest prawem osobistym i nie podlega dziedziczeniu.

Spadkobierczyni zaskarżyła tę interpretację do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, a ten przyznał jej rację. Sąd uznał, że gdyby zgodzić się z izbą, to spadkodawca musiałby sam skorzystał z ulgi przy sprzedaży akcji. W takim razie nie byłoby mowy o dziedziczeniu akcji i tym samym prawa do zwolnienia, a rozpoznawana sprawa „z przyczyn oczywistych nigdy nie zawisłaby przed sądem, ani zresztą przed organem” – stwierdził WSA.

WSA uznał także, że wbrew twierdzeniom izby skarbowej prawo do zwolnienia podatkowego ma charakter majątkowy, a nie osobisty, co według sądu potwierdza, że spadkobierczyni może skorzystać ze zwolnienia przy sprzedaży odziedziczonych akcji.

Inaczej orzekł Naczelny Sąd Administracyjny, uznając skargę kasacyjną izby skarbowej za zasadną. Uzasadniając wyrok, sędzia Bogusław Woźniak wyjaśnił, że art. 97 ordynacji pozwala spadkobiercom skorzystać jedynie z prawa istniejącego jeszcze za życia spadkodawcy. Zdaniem sądu kasacyjnego prawo do zwolnienia przysługiwało w tej sprawie tylko spadkodawcy, który jednak do chwili śmierci z niego nie skorzystał. Nie mogą więc z niego skorzystać spadkobiercy.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 1227/12.