statystyki

Za używanie służbowego auta podatek zapłacisz ryczałtem. W zależności od pojemności silnika

autor: Przemysław Molik26.03.2013, 07:05; Aktualizacja: 26.03.2013, 08:41
Samochód

Samochódźródło: ShutterStock

Za korzystanie z samochodu firmowego do celów prywatnych pracownik zapłaci każdego miesiąca 45 zł albo 90 zł podatku dochodowego. Wysokość ma zależeć od pojemności silnika auta. Takie jest aktualnie stanowisko Ministerstwa Finansów do projektu założeń kolejnej, tzw. czwartej ustawy deregulacyjnej. Projekt został zaakceptowany przez Komitet Stały Rady Ministrów i wkrótce trafi pod obrady rządu.

reklama


reklama


Podatek dochodowy za używanie przez pracowników służbowych samochodów do celów prywatnych ma wynieść 45 zł albo 90 zł miesięcznie. Ministerstwo Finansów po długich sporach z resortem gospodarki postanowiło zaakceptować projekt czwartej ustawy deregulacyjnej, która ma wprowadzić ryczałtowe rozliczenie użytkowania auta po godzinach pracy. Więcej zapłacą ci, którzy jeżdżą pojazdami z silnikami powyżej 2000 cm sześc. Projekt zakłada, że każdy pracownik zapłaci taki sam podatek – pracodawca doliczy mu go do miesięcznego PIT, niezależnie od tego, ile faktycznie takim autem przejedzie.

Dr Jowita Pustuł, doradca podatkowy w J. Pustuł, M. Przywara Doradztwo Podatkowe, mówi, że sama propozycja wprowadzenia jakiegoś mechanizmu rozliczenia tego typu świadczeń jest słuszna. Podkreśla, że obecnie izby skarbowe w interpretacjach uważają, iż pracownikom należy doliczyć przychód za korzystanie ze służbowych aut, wyliczając go na podstawie cen rynkowych wynajmu. Dla zakładów pracy taki sposób obliczania przychodu jest dużym utrudnieniem.

– Propozycja doliczania pracownikowi ryczałtu niezależnie od tego, ile samochodem faktycznie będzie jeździł, jest jednak wątpliwa z punktu widzenia obecnego systemu opodatkowania PIT – dodaje Jowita Pustuł.

Resort gospodarki szacuje, że w Polsce jest ok. 800 tys. służbowych aut.

Ryczałt podatkowy w przypadku używania samochodu służbowego do celów prywatnych zaproponował kilka miesięcy temu resort gospodarki. Założono wówczas, że pracownik może miesięcznie jeździć firmowym autem na swoje potrzeby ok. 300 km (co wystarczyłoby na dojazd z pracy do domu i z powrotem). Przychód podatnika z tego tytułu miałby być obliczony jako iloczyn 300 km oraz stawki kilometrowej – takiej, jakiej używa się np. do rozliczenia używania prywatnego samochodu do celów służbowych. Obecna stawka („kilometrówka”) z rozporządzenia ministra infrastruktury dla aut osobowych o pojemności skokowej silnika powyżej 900 cm3 wynosi 0,8358 zł za 1 km. Oznacza to, że przy 300 km przebiegu podstawa opodatkowania wyniosłaby niewiele ponad 250 zł. W rezultacie pracownik miałby do zapłaty co miesiąc 45 zł.

Resort finansów uważa, że dla aut z silnikami o pojemności powyżej 2000 cm3 podatek powinien być dwukrotnie wyższy, czyli powinien wynosić 90 zł. W ten sposób każdy pracownik, niezależnie od tego, ile kilometrów wyjeździ w ciągu miesiąca firmowym samochodem, zapłaci określoną stawkę. Podatek ten będzie doliczony do miesięcznego podatku pracownika od jego wynagrodzeń z tytułu pracy.

Propozycje nie są jeszcze ostateczne i mogą się zmienić w toku dalszych prac legislacyjnych. Nie są także znane szczegółowe rozwiązania, np. jak będą się rozliczać podatnicy, którzy np. przemierzą miesięcznie znacznie więcej niż 300 km w ramach prywatnego użytku służbowego auta.

Propozycja opodatkowania prywatnego użytku służbowych aut
Dla samochodów o pojemności do 2000 cm 3
Przychód

300 km (miesięczny limit przebiegu) x 0,8358 zł (stawka za 1 km) = 250,74 zł
Podatek

250,74 zł x 0,18 proc. (stawka podatku) = 45 zł
Dla samochodów o pojemności powyżej 2000 cm 3
Przychód

2 x 300 km (miesięczny limit przebiegu) x 0,8358 zł (stawka za 1 km) = 501,48 zł
Podatek

501,48 zł x 0,18 proc. = 90 zł

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

  • Ala(2013-03-28 15:36) Odpowiedz 00

    "Jeżeli pracodawca oferuje pracownikowi samochód służbowy, na użytek własny, to jest to dobra wola pracodawcy, który i tak ponosi za ten samochód koszta i płaci za niego podatki. "

    No właśnie, pracodawca zwiększając sobie w ten sposób koszty zmniejsza sobie podatek dochodowy. Jak jednemu się zmniejsza to drugiemu musi się zwiększyć :)

  • Green(2013-03-28 19:58) Odpowiedz 00

    A jak jest z wykorzystaniem służbowego samolotu przez Tuska i jego rodzinę oraz Borusewicza ( 700 lotów) do celów prywatnych?
    Wyjęci spod prawa? W średniowieczu takich wieszano.

  • psychol(2013-03-28 21:25) Odpowiedz 00

    propunuje aby Vicent wprowadzil podatek od papieru toaletowego w zakladzie pracy, pracownik tez osiaga korzysc podatkowa, nie musi wycierac ...w domu , oszczedza

  • Pioter(2013-03-28 11:01) Odpowiedz 00

    6. Ala, >>"Użytkowanie samochodu po godzinach pracy jest formą wynagrodzenia."

    No właśnie, i z tego powodu jest ten podatek - bo od każdego wynagrodzenia płacimy podatek dochodowy :)<<

    Nie mogę się z tym zgodzić i uważam ten podatek za kolejne, niesprawiedliwej zwielokrotnieni podatków.

    Ktoś zarabia 3000zł brutto i nie ma służbowego samochodu. Obciążenia podatkowe zabierają mu znaczną część wypłaty.
    Jeżeli ktoś zarabia 3000zł brutto i ma słuzbowy samochód, nadal ma takie same obciążenia podatkowe. Nie mniejsze.
    Jeżeli pracodawca oferuje pracownikowi samochód służbowy, na użytek własny, to jest to dobra wola pracodawcy, który i tak ponosi za ten samochód koszta i płaci za niego podatki.
    Obciążanie kosztami za używanie samochodu służbowego pracownika, jest niemoralne.

    Jeżeli pracodawca zwraca pracownikowi koszty dojazdu komunikacją miejską, to też miałby zwrócić Państwu pieniądze?

  • czytellnik(2013-04-02 15:00) Odpowiedz 00

    A co z tymi, którzy maja samochody służbowe przydzielone a nie korzystają z nich praktycznie po godzinach albo tylko okolicznościowo - też mają płacić podatek?.

  • jol(2013-03-27 12:41) Odpowiedz 00

    a czy tir to tez sluzbowy pojazd bo jak jade do domu to korzystam i nalezy sie podatek i to najwyzszy bo silnik mam 12 litrowy,haha

  • dojazdy 100 km do pracy zarabia fiskus(2013-03-27 21:23) Odpowiedz 00

    a za dojazdy prywatnym samochodem do pracy do innej miejscowosci fiskus oddaje 50 zł! Tymczasem pracownik wydaje 1000 zl miesiecznie na dojazdy do firmy, praca na etacie, nie ma innego transportu, zadnego publicznego... I dzieki temu fiskus zarabia na tym nieszczesniku ok 400-500 zl miesiecznie !!! A zwraca ok 50 zl za rok!!! To jest dopiero sk... , ch... i p...!

  • ola(2013-04-03 16:40) Odpowiedz 00

    A kiedy Tusk , posłowie i ministrowie zapłaca zryczałtowany podatek od wykorzystywania służbowych samolotów, aut, hoteli, czy biur poselskich???
    zapewne znowu zapomnieli osobie. tak jak z imuntetami. zapomnieli je znieść w stosunku do zwykłych przestepstw jak jazda po pijaku, nadmierna prędkość czy zwykłe oszustwa.

  • ola(2013-04-03 16:42) Odpowiedz 00

    Raz wprowadzony PODATEK zostaje na ZAWSZE. Tak jak KŁAMLIWA obietnica z wyższym VAT-em tylko na dawa lata. A tera co mówi Tusk. Nie możemy obniżyć Vatu do 22% go gospodarka słabo stoi. Jedno wielkie oszustwo.

  • Maks(2014-02-20 22:54) Odpowiedz 00

    "dobrze, ze te glupki nie wiedza ile km robie miesiecznie po godzinach"

    To masz w takim razie głupiego szefa, bo u mnie już dawno wyleciałbyś z pracy. Wszystkie moje auta podpięte są pod system monitoringu SATIS, dlatego wszelkie przekręty pozbawione są sensu, bo będę o nich wiedział niemal natychmiastowo. Niektórzy mogą się oburzać, ale nie rozumiem dlaczego Ty masz mieć możliwość jeżdżenia moim autem na moim paliwie, a ja nie mogę przyjść do Ciebie do domu i uraczyć się jedzeniem z Twojej lodówki. Szef to człowiek a nie tępy robot, szanujmy się wszyscy wzajemnie.

  • kixi(2014-12-22 22:09) Odpowiedz 00

    A jakie są zasady płacenia u was za auto służbowe? U mnie płacilo się 340pln i to brutto (czyli z mojej pensji od której jeszcze płace podatek) teraz w związku z nowym podatkiem podniesiono nam ta opłatę do 400 zł z limitem do celów prywatnych 650km
    Trochę się czuje przez pracodawcę robiony w... to kolejny ruch obnizajacy moje przychody

  • jola(2015-01-15 10:11) Odpowiedz 00

    Z tego wynika, że pracodawca, który udostępnia pracownikowi auto na dojazd do pracy, płaci, za paliwo, ubezpieczenie, to dodatkowo ma dopłacić pracownikowi do pensji 250 zł.?? To jakaś paranoja!!

  • maq(2013-04-04 12:52) Odpowiedz 00

    Ponieważ 1/3 dnia (8 godzin) jestem w pracy wnoszę o umożliwienie odliczenia 1/3 kosztów kupowanych ubrań od dochodu przy obliczaniu podatku. Dodatkowo ponieważ codziennie kupuję sobie objad w firmie powinien on być również odliczany od dochodu. Oczywiście wszystko na podstawie imiennych faktur za zakupy.
    Jak bym nie pracował to bym siedział w gaciach za 2 PLN na stołku w domu i żarł ziemniaki z kefirem więc wszystkie powyższe koszty są wyłącznie skutkiem podjęcia pracy.

  • /(2013-04-03 16:55) Odpowiedz 00

    A tymczasem od pana doktora rachunku za prywatna wizyte nie uświdczysz choć 10 min/wizyte to czesto od 100 do 200zł.Jak lekarze, przychodnie i szpitale OKRADAJA NFZ wiedzą wszyscy i jakoś tu rzad nie ma pomysłu jak sie z tym uporać. Należy jeszcze opodatkować INWALIDÓW bo korzystaja z pomocy innej osoby w codziennym życiu. Opodatkujcie dzieci bo korzystaja z opiki rodzicó . i co tam jeszcze nalezy opodatkować.

  • filologini(2013-03-28 21:52) Odpowiedz 00

    A jeśli korzystający z samochodu służbowego w godzinach pracy po drodze załatwia sprawy prywatne, np odbiera dziecko z przedszkola, czy robi zakupy? Chyba czas wszczepić Polakom te chipy z kamerkami, żeby rządząca KCPO mogła kontrolować każdy ruch obywatela. Czekam na moment, kiedy nam obwieszczą, że nasze wynagrodzenia zostaną w całości zajęte przez fiskus a dla podtrzymania naszych funkcji życiowych przysługuje wydawana raz dziennie miska ryżu.

  • ola(2013-04-03 16:47) Odpowiedz 00

    A od wody w klozecie w zakładzie pracy to posłowie zapomięli???
    Od papieru toaletowego, od biurka przy któwry siedzi pravownik, od frezarki na której pracuje pracownik, od grzebienia w zakładzie fryzjerkim. A dla mężó i żon od darmowego DUPCENIA. Brawo .

  • średni(2013-03-27 08:34) Odpowiedz 00

    skąd założenie abstrahując w całości od tego podatku, że pracownik ma większy "dochód" jeżdżąc samochodem z silnikiem powyżej 2000cm3 ? O_o

  • Sprawiedliwość immunitetu(2013-04-03 19:56) Odpowiedz 00

    Nie uwzględniono w opłatach tych co maja i auto i kierowcę na własny uzytek, tych co dzięki immunitetowi mandatów nie płacą. Za auto z kierowcą powinien płacić 180zł podatku od zysku oraz 200zł ryczałt miesięczny mandatowy, bo przynajmniej raz w miesiącu 6pkt załapuje (z wyjątkiem kilku parlamentarzystów, którzy robią to za każdym razem gdy siedzą za kółkiem. Ci winni płacić ryczałt mandatowy 2000zł miesięcznie)

  • fwq(2013-04-02 09:02) Odpowiedz 00

    na początek stawka 45-90 a potem tylko jeden kierunek, dociskanie, tak było ze wszystkim: byle wprowadzić, a potem tylko dociskanie

  • Di(2013-03-27 10:41) Odpowiedz 00

    A w jakiej podatek zapłaci premier za loty samolotem na weekend do domu?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

reklama