statystyki

Urzędy skarbowe toną w zleconych pracach

autor: Grażyna Leśniak12.12.2012, 06:56; Aktualizacja: 12.12.2012, 08:33
Podatki

Podatkiźródło: ShutterStock

Ministerstwo Finansów zamierza zrobić przegląd zadań, jakie muszą realizować urzędy skarbowe. Ściąganie podatków stało się bowiem tylko niewielką częścią ich działalności.

reklama


reklama


W teorii urzędy skarbowe są od tego, by ściągać podatki i pilnować, by każdy – obywatel i firma – płacił daninę do publicznej kasy. W praktyce mają masę dodatkowych zadań. Ściągają niezapłacone składki na ZUS, mandaty od kierowców i należności na rzecz obcych państw. Niszczą nawet rzeczy, których przepadek orzekły sądy.

Nadmierne obciążenia

Dlatego też, jak dowiedział się DGP, Ministerstwo Finansów przygląda się sprawom, jakie realizują urzędy skarbowe, bo chce się części z nich pozbyć.

– Analizujemy zadania dodatkowe, które otrzymują urzędy skarbowe do realizacji, oraz ich wpływ na obciążenie pracą administracji podatkowej. Jesteśmy także w trakcie wdrażania nowych rozwiązań, między innymi informatycznych, które usprawnią działalność urzędów skarbowych, co z pewnością przełoży się na jakość obsługi naszych klientów – zdradza Wiesława Dróżdż, rzecznik prasowy ministra finansów.

– Nikt nie policzył, ile dodatkowych zadań wykonują urzędy skarbowe – mówi naczelnik dużego urzędu skarbowego na Mazowszu (nazwisko do wiadomości redakcji). I dodaje, że w tym roku bardzo uaktywniły się sądy, które przesyłają ogromną liczbę wyroków do wykonania.

– Musimy niszczyć lub sprzedawać ubrania, samochody czy alkohol, których przepadek na rzecz Skarbu Państwa orzekły – wylicza urzędnik.

To tylko wierzchołek góry lodowej. Gros pracy pochłania urzędom skarbowym ściąganie należności na rzecz wierzycieli niepodatkowych. Tylko w 2011 r. dostały do załatwienia prawie 15 mln takich tytułów wykonawczych. Stanowiły one aż 78,11 proc. wszystkich tytułów przekazanych fiskusowi do realizacji.

Urzędy ścigają dłużników wobec ZUS, kierowców, którzy nie płacą mandatów, ściągają należności na rzecz obcych państw i gmin z tytułu niezapłaconych podatków lokalnych. Wykonują też postanowienia o zabezpieczeniu wydane w postępowaniach karnych, karnych skarbowych i cywilnych. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w 2011 r. urzędy skarbowe dostały do załatwienia 678 postanowień o zabezpieczeniu kar majątkowych, z których załatwiły 284 sprawy. Do tego dochodzi jeszcze wykonanie orzeczeń sądów o przepadku mienia na rzecz Skarbu Państwa. Tylko w ub.r. urzędy otrzymały do wykonania 25 335 orzeczeń o przepadku przedmiotów oraz 3568 orzeczeń o przepadku korzyści majątkowych lub równowartości przedmiotów. Zrealizowały 14 246 likwidacji.

W ramach zadań dodatkowych urzędy skarbowe wydają także zaświadczenia (w 2011 r. 6,8 mln) i udzielają informacji np. komornikom sądowym.

– Liczba wniosków od nich jest nie do przerobienia. Otrzymujemy zapytania dotyczące stanu majątkowego tych samych podatników wiele razy w ciągu roku – mówi jeden z naczelników w centralnej Polsce. Przyznaje, że problematyczna jest nie tylko liczba zapytań o nadpłatę, którą chce zająć komornik, lecz także siedmiodniowy termin, w którym urząd skarbowy ma udzielić informacji.

– To, czy komornik będzie występował do urzędu skarbowego o informacje o dłużniku i jego majątku, zależy od wierzyciela, bo to on płaci za wnioski – 38,68 zł za wniosek do ZUS, 45 zł – do urzędu skarbowego. W 90 proc. spraw wierzyciel decyduje się na zapytanie do ZUS o płatnika składek. W przypadku firm prawie zawsze występujemy do urzędu skarbowego – tłumaczy Robert Damski, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej.

Jak twierdzi, w czterech na dziesięć prowadzonych spraw komornicy występują o informacje do urzędów skarbowych.

– Są to jednak źle zainwestowane pieniądze wierzyciela, bo statystycznie informacje, które otrzymujemy, tylko w niewielkim stopniu pomagają nam w ściganiu dłużników. W przeciwieństwie do tych otrzymywanych z ZUS – podkreśla Robert Damski.

Kolejna służba?

– Konieczne jest systemowe podejście do zadań nakładanych na urzędy skarbowe. Wierzytelności ściągane przez nie, a pochodzące z różnych tytułów wykonawczych, nierzadko wychodzą poza profil urzędu skarbowego. Na przykład Ministerstwo Sprawiedliwości samo powinno egzekwować wyroki, które wydają sądy. Tego wymaga powaga wymiaru sprawiedliwości – uważa Hanna Gajewska-Kraczkowska, adwokat z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim.

Jak twierdzi, być może należy rozważyć powołanie specjalnej służby, która będzie się tym zajmowała. W Stanach Zjednoczonych są komórki egzekwowania prawa, które wykonują różne wyroki.

– Należałoby przede wszystkim przeprowadzić badania postlegislacyjne, których generalnie w Polsce się nie robi, i wyciągnąć wnioski. Konieczne jest podejście systemowe – podkreśla prof. Ryszard Mastalski, emerytowany profesor Uniwersytetu Wrocławskiego.

Według niego taki plan zadań, sposobu ich realizacji i nakładu pracy, którego wymagają, trzeba zrobić nie po to, by oceniać poszczególne urzędy skarbowe, lecz po to, by usprawnić ich działania.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • :)(2012-12-12 10:44) Odpowiedz 00

    1) Stany Zjednoczone - 3 razy niższe podatki, 3 razy wyższe wynagrodzenia urzędników.
    2) Dlaczego urzędnikami nie przejmuje się Minister Spraw Wewnętrznych i ADMINISTRACJI?
    3) Dlaczego stosujący prawo administracyjne jest człowiekiem trzeciej kategorii? Czy nie mógłby się tym zając RPO - pani profesor prawa administracyjnego, czyli prawa dziadowskiego, prawa trzeciej kategorii?
    4) Profesor Mastalski - zawsze narzekał że polskie uczelnie wymagają wiedzy pamięciowej (porównywał że w Niemczech jest lepiej) a sam wymagał głownie pamięciówki. Poza tym wieczny teoretyk, wiecznie jego ulubione problemy to wykłądnia i stosowanie prawa podatkowego; teraz dziwi się że nikt juz nie chce publikować takiej teorii, bo wszyscy wola publikowac praktyków.

  • luk(2012-12-12 14:30) Odpowiedz 00

    Odezwały się pracusie z budżetówki . jak się nie podoba pracować to na swoje i wtedy się okaże, jakie jesteście zdolniachy.

  • banan(2012-12-12 22:25) Odpowiedz 00

    za zajęcie tylko konta koszt egzekucji 39 tys.

  • acl(2012-12-12 19:04) Odpowiedz 00

    Wszystko najgorsze z czym nie mogą sobie poradzić urzędu skarbowe z automatu te właśnie urzędy skarbowe kierują do Urzędów Kontroli Skarbowej. Więc chyba tak źle w tych urzędach skarbowych nie jest.

  • USek(2012-12-12 18:25) Odpowiedz 00

    "Kolejna służba? ... W Stanach Zjednoczonych są komórki egzekwowania prawa, które wykonują różne wyroki."

    Przecież w USach jest armia windykatorów .. chyba mają nawet pistolety na kulki i kominiarki. to jeszcze potrzeba nowej służby?!!!

  • USek(2012-12-12 18:19) Odpowiedz 00

    komu podlega USia ... Ministrowi Finansów
    kto zleca dodatkową pracę USi ... Minister Finansów
    kto będzie sie przyglądał dodatkowej robocie USi ... Minister Finansów.
    to nie mógł ten UJ ... Minister Finansów wcześniej pomyśleć, że USia zawalona nadmiernie dodatkowymi zleceniami nie wyrobi się z podstawowymi obowiązkami. Takie to trudne do zrozumienia panie Vincent.

  • luk(2012-12-12 17:32) Odpowiedz 00

    do 11.
    uderz w stół to nożyce się odezwą. Takich fachowców od markowania roboty , nikt przy zdrowych zmysłach nie zatrudni.
    Wolę prace u siebie , a nie u pana za garść drobnych

  • USia(2012-12-12 14:57) Odpowiedz 00

    do 9: luk
    Jak pracownicy urzędów zaczną odchodzić na swoje to będziemy mieli w kraju naprawdę wielu dobrych fachowców: księgowych, prawników i doradców, ale wtedy opinia o "głupich urzędasach" wygłaszana w ostatnim czasie zacznie stawać się bliższa prawdy, a tego obywatele naszego kraju pewnie by nie chcieli.

  • skorpi(2012-12-12 16:34) Odpowiedz 00

    do 9.
    Większość tych biznesmenów to tacy, których nikt do pracy nie chce przyjąć.
    Nie mieli innego wyjścia. Rozumiem frustrację.

  • użendnik(2012-12-12 10:46) Odpowiedz 00

    dopisałbym także zupełnie kuriozalne ściąganie abonamentu telewizyjnego co ciekawe dla spółki TVP i na żadanie innej firmy choć państwowej czyli poczty. Dziwne,ze nie spotkało się to z sprzeciwem i kometarzami redaktorów telewizyjnych - samofinansująca się firma ustalajaca samodzielnie i dowolnie koszty zleca służbie państwowej ściąganie niepodatkowych należności. W swoim czasie podobne niezawisłe firmy obsługujące strefy parkowania - próbowały ściągać za pomocą urzędów skarbowych opłaty za parkowanie/uchwalone w gminach/, w centrach miast. Oczywiście jest to złamanie prawa.

  • skarbona(2012-12-13 07:44) Odpowiedz 00

    do. 15 acl
    kolejny "specjalista" z UKS
    Pewnie jak się na kontrolę idzie 2-3 lata po zmianie przepisów to wszystko jasne. Usiądź mądralo w US i odpowiadaj od pierwszego dnia, bez interpreatcji, bez wyroków to pogadamy!
    A do was są przesyłane innego rodzaju sprawy (tajemnica skarbowa więc cicho sza) i jak już macie przetarte ścieżki przez US z kompletem dokumentów to po pół roku już lecicie :))) Haha!
    Takie bajki to kolegom przy piwie opowiadaj, a nie komuś kto pracował i tu i tu.

  • skarbona(2012-12-12 09:40) Odpowiedz 00

    Toniemy w zaświadczeniach... toniemy w zleconych pracach...
    Nareszcie ktoś napisał jak sytuacja rzeczywiście wygląda.
    Dziekuję.

  • Trzeźwy(2012-12-12 12:19) Odpowiedz 00

    ad 3: Twoje pytanie nr 2 jest bez sensu. NIE MA takiego ministra.

  • USia(2012-12-12 13:51) Odpowiedz 00

    Wiele spraw, które zajmują pracownikom urzędów dużo czasu dotyczy również wymiany informacji m-dzy urzędami i innymi instytucjami. Nie było by tego gdyby istniała jakaś wspólna baza danych, do której wszyscy urzędnicy mieli by dostęp. Ale to marzenia...

  • mim(2012-12-12 13:44) Odpowiedz 00

    Państwo ciemięży swoich obywateli. Podatkami, opłatami, obwarowaniami, regułami zaniechaniem działania, sprzeniewierzeniami, malwersacjami, korupcją. Robią to w jego imieniu urzędnicy państwowi. Z lektur, filmów, reportaży z czasów okupacji ukazuje się obraz taki, że ten kto kolaborował z ciemiężcą miał prze...
    Oj , niedługo będzie tak że lepiej być głodnym niż urzędnikiem państwowym. Urzędnicy - pamiętajcie o historii

  • Bert(2012-12-12 10:57) Odpowiedz 00

    Wielkie nieba ! Przecież miała być redukcja o 10% !
    A tu jeszcze jakieś badania polegislacyjne ! Nie ma żadnych badań przedlegislacyjnych, to po kiego w...ła polegislacyjne.
    Najważniejszy jest PR i słupki - a to przecież są głąby i nieroby ! Każdy to powie. Przecież wiadomo, że z tej nudy z uśmiechem na ustach załatwią wszystko, co sie im nawrzuca. I do tego oczywiście bezkosztowo.
    Redaktorzy Radwan i Bąk, pozwalacie na takie bzdury !!!

  • USia(2012-12-12 10:20) Odpowiedz 00

    Zdaje się, że inne artykuły tego autora także zawierały rzetelne informacje.
    Również dziękuję :)

  • us(2012-12-13 06:59) Odpowiedz 00

    do 14, to nie us tylko uks

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama