Restrukturyzacja...

Gdyby od 6 tys. zł odjąć tylko składki i podatki, okazałoby się, że średnio urzędnicy zarabiają ok. 4 tys. zł netto. Średnie miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw ogłoszone przez GUS wynosi 3686 zł brutto.

– Można i należy podnieść zarówno wydajność aparatu skarbowego, jak i pensje urzędników. Ale należy to zrobić, dokonując odpowiedniej restrukturyzacji zatrudnienia i nie zwiększając jednocześnie wydatków budżetowych. Nie jest konieczne uchwalenie żadnej spec ustawy, żeby ograniczyć liczbę urzędników tam, gdzie są niepotrzebni, i np. ich część przenieść w inne miejsce – komentuje dr Irena Ożóg, była wiceminister finansów, obecnie doradca podatkowy w kancelarii Ożóg i Wspólnicy.

Uważa ona także, że resort finansów powinien kwestie wynagrodzeń powiązać z miernikami efektywności na danym stanowisku pracy, tak żeby pracowici i fachowi urzędnicy mogli otrzymywać większe wynagrodzenie. Jej zdaniem powinno się również zmniejszyć zatrudnienie w samym Ministerstwie Finansów.

Ryszard Sowa, adwokat z kancelarii Olszewski, Tokarski i Wspólnicy, zwraca uwagę, że przez efektywność należy rozumieć nie wysokość kwot zobowiązań podatkowych nakładanych na podatników w decyzjach, lecz sprawność postępowań oraz prawidłowość rozstrzygnięć.

...i inwestycje

O tym, że sektor finansów publicznych bywa źle zarządzany, przekonany jest też dr Bogusław Kapłon, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

– Urzędnicy mogliby więcej zarabiać, gdyby skarbówka działała lepiej i efektywniej jako zakład pracy. Wiele pieniędzy jest po prostu źle wydawanych – podkreśla Kapłon.

Ocenia, że lepsze działanie administracji podatkowej można by zapewnić, inwestując w sprzęt, ale i w ludzi. Państwo traci bowiem co roku miliony złotych na różnego rodzaju postępowania, które źle prowadzone doprowadzają firmy do upadku. Z kolei za błędy popełnione przez urzędników wypłacane są z budżetu kolejne pieniądze – tym razem na odszkodowania.

– Zwykle błędy wynikają z braku kwalifikacji. Poziom wiedzy urzędników jest bardzo zróżnicowany. Żeby zaoszczędzić, należałoby wyposażyć administrację podatkową nie tylko w środki techniczne, ale też w nowoczesną wiedzę. Obecnie wśród urzędników króluje samokształcenie, i dobrze. Jednak nie można liczyć tylko na to, że pracownicy nauczą się wszystkiego sami. Powinni mieć zapewnione np. profesjonalne szkolenia, ale i czas na podnoszenie kwalifikacji – kontynuuje Irena Ożóg.

Eksperci przyznają jednak, że same szkolenia nie wystarczą: zbyt niskie pensje są powodem, dla którego wykwalifikowani pracownicy odchodzą z pracy w administracji i zakładają własne firmy doradcze lub kancelarie. – A to może prowadzić do tego, że pracownikami aparatu skarbowego na dłużej pozostaną mierni i bierni, ale tani pracownicy. Doświadczonym i wyróżniającym się fachowcom trzeba płacić więcej ze względu na ich wysokie kwalifikacje – podkreśla Ryszard Sowa.

Mniejsze pokusy

Ile powinien zarabiać urzędnik? Eksperci podpowiadają, że tyle, żeby bardziej bał się stracić pracę, niż, przykładowo, wziąć łapówkę. Zdaniem Bogusława Kapłona wszyscy urzędnicy dysponują mniejszą lub większą władzą. W związku z tym narażeni są na różnego rodzaju pokusy.

– Osoby, które mało zarabiają, mają niewiele do stracenia i jest im trudniej oprzeć się tym pokusom – mówi.

Zgodnie jednak z planami budżetowymi przewiduje się, że w 2013 r. fundusz wynagrodzeń w jednostkach sektora finansów publicznych pozostanie, co do zasady, na poziomie z 2012 roku.