W 2012 roku (podobnie zresztą jak w latach poprzednich) urzędnicy kontroli skarbowej swoje działania skoncentrują na poszukiwaniu osób, które ukrywają dochody, wyłudzają VAT, nie płacą akcyzy, handlują w internecie i nie wykazują z tego tytułu żadnych dochodów.

Co roku Ministerstwo Finansów przygotowuje specjalną instrukcję, w której określane są obszary na których skoncentrują swoje działania urzędnicy kontroli skarbowej.

Podstawowe źródła informacji, z których korzystają urzędnicy podczas kontroli nieujawnionych źródeł dochodów to:
- informacje własne urzędów skarbowych (rejestry, deklaracje i zeznania podatkowe)
- informacje uzyskiwane od sądów,
- informacje zdobyte przez wywiad skarbowy,
- informacje zdobyte przez policję i prokuraturę,
- informacje z urzędów miast, gmin oraz banków,
- donosy.

Lista podatników do kontroli skarbowej jest bardzo długa. Oprócz wcześniej wymienionych zadań kontroli skarbowej na celowniku kontrolerów znajdą się podatnicy prowadzący działalność gospodarczą, którzy wnioskują o wysokie zwroty VAT, wykazują w zeznaniach rocznych stratę podatkową, a także ci wszyscy, którzy nie zgłaszają w urzędach skarbowych działalności gospodarczej lub przestają składać deklaracje i opłacać zaliczki na podatek w wyniku zawieszenia własnego biznesu.
Od kilku lat Ministerstwo Finansów cyklicznie przeprowadza akcje kontrolne podatników, którzy mają obowiązek rejestrowania obrotów w kasach fiskalnych. Ferie oraz wakacje to okresy wyjątkowej aktywności kontrolerów. W czasie ferii 2012 wystawili oni ponad 5 tys. mandatów na łączną sumę 1,2 mln złotych (średnia kwota mandatu wynosiła 210 złotych).

Nieprowadzenie własnej działalności gospodarczej nie oznacza, że podatnik może spać spokojnie i nie obawiać się wizyty inspektorów kontroli skarbowej. Co zatem może spowodować, że osoba fizyczna znajdzie są pod lupą fiskusa?

Mogą to być drogie zakupy, luksusowe wakacje lub po prostu życie ponad stan. Jeżeli z jakiegoś powodu fiskus postanowi przeprowadzić kontrolę skarbową, w razie niemożności udowodnienia, skąd się wzięły pieniądze na zakup mieszkania bądź nawet luksusowego zegarka, trzeba się liczyć z wysoką karą. Sankcja za ukrywanie dochodów przed opodatkowaniem wynosi aż 75 proc. Jeżeli podatnik nie będzie w stanie udokumentować źródła pochodzenia pieniędzy, za które dokonał drogiego zakupu, nie będzie miał odwrotu od zapłacenia PIT. Jedynym sposobem na udowodnienie, że pieniądze zostały zdobyty legalnie, jest posiadanie na to dowodów. Jeżeli np. była to darowizna, konieczne jest okazanie umowy darowizny, oraz potwierdzenia dokonania przelewu.

Kontrola skarbowa w Polsce działa już 20 lat. Przez ten okres udało się ujawnić blisko 50 mld złotych zaniżonych podatków. W związku z obniżonymi wpływami do budżetu państwa oraz wynoszącej blisko 200 mld euro według szacunków Banku Światowego wartości szarej strefy w Polsce, trzeba się liczyć ze wzmożonymi kontrolami fiskusa. Dobrze jest sobie uzmysłowić, że ukrywanie dochodów jest w gruncie rzeczy bardzo nieopłacalne.