Fiskus bada każde żądanie zwrotu VAT zwłaszcza gdy chodzi o dużą kwotę. Firmy dłużej czekają na pieniądze, a budżet płaci większe odsetki.
Z sygnałów, jakie docierają do naszej redakcji, wynika, że podatnicy coraz rzadziej mogą liczyć na zwrot VAT w terminie. Urzędy skarbowe, zanim oddadzą pieniądze, wszczynają czynności sprawdzające, a czasami i kontrole podatkowe, by przekonać się, czy dany podatnik faktycznie ma prawo do zwrotu podatku w wysokości przez siebie żądanej. Tak było również w przeszłości, teraz jednak weryfikacja deklaracji i dokumentów – zwłaszcza gdy chodzi o duże kwoty – jest częstsza, bardziej skrupulatna, a więc i bardziej czasochłonna. W rezultacie coraz więcej pieniędzy fiskus musi wypłacać w postaci odsetek za zwłokę. Przepisowo zwrot VAT powinien nastąpić po 60 dniach od dnia złożenia rozliczenia przez podatnika. Tak stanowi art. 87 ust. 2 ustawy o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.).

Gigantyczne odsetki