Jednym z etapów tych prac było spotkanie w Ministerstwie Finansów, na którym okazało się, że zarówno dla polskich interesariuszy, jak i dla Europejskiej Grupy Doradczej ds. Sprawozdawczości Finansowej (EFRAG) kluczową kwestią jest wprowadzenie okresu spokoju. Pozwoliłoby to na stosowanie przez jakiś czas stabilnego zestawu standardów.

– Kryzys wymusił szereg zmian w standardach, a jednostki nie nadążają z ich wdrażaniem – mówi dr Danuta Krzywda, wiceprezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów.

Problemem są również koszty, jakie niosą za sobą ciągłe zmiany. Według Danuty Krzywdy okres wyciszenia, który postuluje EFRAG, jest więc zrozumiały i wychodzi naprzeciw oczekiwaniom firm.

Z praktyki problem ten zna Katarzyna Ostap-Tomann, dyrektor controlingu w grupie kapitałowej Cyfrowy Polsat. Rozmówczyni podkreśla, że trzeba poświęcać coraz więcej czasu, aby nadążyć za ciągłymi nowelizacjami. Zmiany MSSF to również: zwiększone nakłady pracy i koszty raportowania, modyfikacje w systemach i w zależności od rodzaju zmiany, albo konieczność przekształcenia danych, albo brak porównywalności.

– O ile dla większych firm jest to kwestia zwiększonych kosztów raportowania, to w przypadku mniejszych przedsiębiorstw może to wpłynąć na jakość sprawozdań – podkreśla Katarzyna Ostap-Tomann.

Również w zaprezentowanym stanowisku Komitet Standardów Rachunkowości podkreślił, że strategicznym podejściem IASB powinno być przeprowadzanie analiz postwdrożeniowych oraz corocznych przeglądów istniejących standardów, tak aby unikać wprowadzania licznych zmian do MSSF częściej niż co trzy lata.

Ponadto Komitet zwrócił uwagę na potrzebę jak najszybszego zakończenia dwóch bardzo istotnych projektów dotyczących instrumentów finansowych oraz umów ubezpieczeniowych. Dwa inne projekty wpisane na listę priorytetów IASB, tj. przychody z umów z klientami oraz leasing, wzbudziły wiele wątpliwości i powinny być poddane dalszej szerokiej dyskusji, zanim wprowadzi się w życie tak istotne zmiany w rachunkowości.