Zmiany także w kosztach

Najważniejsza zmiana polega na tym, że zbycie wierzytelności uprzednio nabytych (a więc nie własnych handlowych ani niewynikających z udzielonej przez siebie pożyczki, objęcia wyemitowanych obligacji) nie jest już u podatników CIT przychodem z działalności gospodarczej, tylko z zysków kapitałowych (ustawa nowelizująca z 27 października 2017 r., Dz.U. poz. 2175). Jeśli więc sprzedający poniesie stratę na takiej transakcji, to nie może potrącić jej z dochodu z działalności gospodarczej. Na dodatek strata na sprzedaży wierzytelności jest kosztem tylko w wysokości netto, czyli bez VAT (przed 2018 r. kosztem była wysokość brutto).

Tygodnik DGP

Tygodnik DGP

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dobra wiadomość jest taka, że już nie tylko sądy, ale i sam fiskus potwierdza, że przy zamianie długu na kapitał spółki podatnik wnoszący swoją wierzytelność w zamian za udziały (akcje) może rozpoznać koszt uzyskania przychodu. I niekoniecznie musi to być wierzytelność kupiona, może być własna, czyli wynikająca z udzielonej przez siebie pożyczki lub z własnych dostaw towarów i usług.

Nowe źródło przychodów

Od tego roku w CIT zostało wyodrębnione źródło przychodów „zyski kapitałowe”. Skutki tej zmiany odczują również ci podatnicy CIT, którzy sprzedają wierzytelności uprzednio nabyte lub wynikające z przychodów zaliczanych do zysków kapitałowych.

W praktyce zmiana oznacza, że strata na sprzedaży takich wierzytelności może być kompensowana tylko dochodami zaliczanymi do tego samego źródła – zyski kapitałowe. Chodzi więc o dochody m.in. z:

● dywidend,

● umorzenia udziałów (akcji) lub ze zmniejszenia ich wartości,

● niepodzielonych zysków w spółce kapitałowej przekształconej następnie w spółkę osobową,

● papierów wartościowych i pochodnych instrumentów finansowych,

● odsetek od pożyczki partycypacyjnej udzielonej osobie prawnej lub spółce komandytowo-akcyjnej,

● z innych zysków kapitałowych wymienionych w art. 7b ust. 1 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2343 ze zm.; dalej: ustawa o CIT).

To oznacza, że straty ze sprzedaży nabytych wierzytelności nie można potrącać od dochodów z działalności gospodarczej. Słowem, jeżeli podatnik uzyska dochód z działalności gospodarczej, a na sprzedaży wspomnianych wierzytelności poniesie stratę, to będzie mógł ją potrącić tylko z dochodów z zysków kapitałowych. Przy czym sposób odliczania jest ten sam co dotychczas – stratę odlicza się od dochodu w najbliższych kolejno po sobie następujących pięciu latach podatkowych, z tym że wysokość takiego obniżenia w którymkolwiek z tych lat nie może przekroczyć 50 proc. Tak samo jest w sytuacji, gdy podatnik poniesie w roku podatkowym (np. 2018 r.) stratę z obu źródeł przychodów, czyli z jednego definiowanego jako „zyski kapitałowe” i z drugiego określanego jako pozostałe źródła przychodów. I tak do zysków kapitałowych nie są zaliczane przychody ze sprzedaży własnych wierzytelności (np. handlowych, wynikających z udzielonej przez siebie pożyczki). Strata z takich transakcji jest więc nadal rozliczana z dochodami z pozostałych źródeł, w tym także z działalności gospodarczej.

A co ze stratą na sprzedaży wierzytelności otrzymanych wcześniej w formie aportu? Otrzymanie wkładu niepieniężnego jest również formą nabycia. A to oznaczałoby, że zbycie wierzytelności otrzymanych w aporcie jest źródłem zysków kapitałowych. A zatem, jeśli spółka otrzyma wierzytelności w zamian za udziały (akcje), a następnie zdecyduje się je sprzedać, będzie mogła rozliczyć ewentualną stratę jedynie z dochodami z „zysków kapitałowych”. Potwierdzają to eksperci. opinia

OPINIA EKSPERTA

Oderwanie od pierwotnej transakcji

Przypisanie do źródła przychodów „zyski kapitałowe” dotyczy również przychodu ze zbycia wierzytelności nabytej lub wynikającej z transakcji kapitałowej. Wniesienie wierzytelności do spółki przez wspólnika powoduje jej oderwanie od transakcji, z której pierwotnie wynikała, a więc z perspektywy spółki otrzymującej aport jest to wierzytelność nabyta. W pierwotnej wersji projektu zmian m.in. w ustawie o CIT, do zysków kapitałowych zaliczono wszelkie przychody ze zbycia wierzytelności. Zawężenie kategorii związane było ze zgłoszonymi w konsultacjach społecznych uwagami, iż takie brzmienie przepisów powoduje sztuczne wydzielenie źródła przychodów „zyski kapitałowe” w przypadku podmiotów prowadzących działalność operacyjną (produkcyjną, dystrybucyjną) i zbywających swoje wierzytelności handlowe. Powyższa argumentacja nie powinna znaleźć zastosowania w przypadku spółki, która otrzymała aktywow ramach aportu – z jej perspektywy jest to wierzytelność nabyta, a nie wytworzona w ramach własnej działalności gospodarczej.

TO TYLKO FRAGMENT TEKSTU. CAŁY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ W TYGODNIKU GAZETA PRAWNA>>