Chodzi o zdublowany art. 2 pkt 16a. W pierwszej wersji obowiązuje od 18 kwietnia 2017 roku i pozwala funkcjonariuszom Krajowej Administracji Skarbowej sięgać po przepisy pakietu przewozowego. Druga wersja weszła w życie 27 kwietnia 2017 r. i na tej podstawie funkcjonariusze KAS m.in. odzyskują majątek największych przestępców skarbowych.

– Najprawdopodobniej było to niedopatrzenie sejmowych legislatorów, którzy powinni od razu wyłapać taką sytuację, często zresztą pojawiającą się w toku prac sejmowych – uważa Przemysław Antas, radca prawny w kancelarii Antas Legal.

Czy podatnicy mogą z tego powodu kwestionować decyzje urzędników? Gdyby tak było, to skutki mogłyby być kolosalne, bo okazałoby się, że urzędnicy KAS nie mają prawa np. zarządzać konwojowania towarów do miejsca przeznaczenia na koszt przewoźnika ani karać za brak zgłoszenia do rejestru SENT.

Pod znakiem zapytania byłoby też odzyskiwanie majątku największych przestępców skarbowych. Tu jednak sprawa jest prostsza, bo w tej wersji art. 2 pkt 16a wszedł w życie później. A zasada jest taka, że prawo późniejsze zastępuje wcześniejsze.

Jeden przepis, jeden numer, dwa różne brzmienia

Jeden przepis, jeden numer, dwa różne brzmienia

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Eksperci nie sądzą jednak, żeby w razie sporu argument dwoistości przepisu przekonał sędziów.

– Obydwa art. 2 pkt 16a ustawy o KAS są prawem ogłoszonym – nie ma wątpliwości adwokat Filip Pełny. Podkreśla, że żaden z przepisów nie był wprowadzany w celu zmiany poprzedniego.

– Jedynie bałagan legislacyjny spowodował nadanie im tej samej litery – uważa mec. Pełny.

Błąd został już naprawiony w nowelizacji pakietu przewozowego, czyli w tzw. pakiecie kolejowym, ale czeka on dopiero na podpis prezydenta. – To bardzo dobry krok, ciągle jednak jest tylko łataniem dziurawego systemu – komentuje Filip Pełny.

O równie kuriozalnej sytuacji pisaliśmy w DGP 2 kwietnia br. „Dwie nowelizacje jednej ustawy. Efekt? Różne treści tego samego przepisu”. Chodziło o art. 96c kodeksu wykroczeń. CAŁY TEKST PRZECZYTASZ TUTAJ>>>

Która z tych wersji jest prawidłowa? Nie wiadomo. Marszałek Sejmu opublikował niedawno jednolity tekst ustawy (Dz.U. z 2018 r. poz. 508) zawierający dwie różne wersje tego samego art. 2 pkt 16a.

O równie kuriozalnej sytuacji pisaliśmy w DGP 2 kwietnia br. „Dwie nowelizacje jednej ustawy. Efekt? Różne treści tego samego przepisu”. Chodziło o kodeks wykroczeń.

Jakie kompetencje

Tym razem problem dotyczy ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Obie wersje art. 2 pkt 16a określają kompetencje fiskusa. Pierwsza została dodana 9 marca 2017 r. i mówi, że do zadań KAS należy „wykonywanie zadań wynikających z ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów”, powszechnie zwanej pakietem przewozowym.

Druga – choć tak samo numerowana – została dodana dwa tygodnie później nowelizacją kodeksu karnego, kojarzoną z wprowadzeniem przepisów o konfiskacie rozszerzonej. W tej wersji art. 2 pkt 16a mówi, że zadaniem KAS jest „ujawnianie i odzyskiwanie mienia zagrożonego przepadkiem w związku z przestępstwami, o których mowa w pkt 13–16 albo art. 33 par. 2 ustawy z dnia 10 września 1999 r. – Kodeks Karny Skarbowy”.

Obie zmiany przeszły więc przez Sejm, Senat i biurko prezydenta w bardzo podobnym czasie. Pierwsza, związana z pakietem przewozowym, weszła w życie 18 kwietnia 2017 r. Kolejna, kojarzona z konfiskatą rozszerzoną – 27 kwietnia ub.r.

– To kolejny przykład tego, że „co nagle to po diable” – komentuje adwokat Filip Pełny.

Skutki w praktyce

Czy w takiej sytuacji nie należałoby stosować jednej z podstawowych reguł kolizyjnych, mówiącej, że prawo późniejsze zastępuje prawo wcześniejsze (z łac. lex posterior derogat legi priori)?

Gdyby po nią sięgnąć, byłoby to równoznaczne z uznaniem, że w obrocie prawnym może istnieć tylko jeden art. 2 pkt 16a ustawy o KAS – ten uchwalony później. A to mogłoby prowadzić do wniosku, że funkcjonariusze KAS nie mają prawa stosować pakietu przewozowego.

Czy argumentem tym mogą posłużyć się podatnicy, którym naczelnik urzędu celno-skarbowego zarządził konwojowanie towarów do miejsca przeznaczenia na koszt przewoźnika? Albo ci, których fiskus ukarał za niewłaściwe zgłoszenie do rejestru SENT?

Zdaniem ekspertów szanse na przekonanie sądu tym argumentem są niewielkie.

– Oba art. 2 pkt 16a ustawy o KAS są prawem ogłoszonym – nie ma wątpliwości Filip Pełny. Podkreśla, że skoro chodzi jedynie o numerację, to nie ma też mowy o stosowaniu zasady „lex posterior derogat legi priori”. – Żaden z przepisów nie był wprowadzany w celu zmiany poprzedniego. Jedynie bałagan uzasadniał nadanie im tej samej litery – uważa mecenas.

– Najprawdopodobniej było to niedopatrzenie sejmowych legislatorów, którzy powinni od razu wyłapać taką sytuację, często zresztą pojawiającą się w toku prac sejmowych, gdy do parlamentu w tym samym czasie wpływa więcej niż jeden projekt nowelizacji – uważa Przemysław Antas, radca prawny w kancelarii Antas Legal.

Zdaniem mecenasa Pełnego taka praktyka jest szczególnie niebezpieczna dla zwykłego obywatela, który zazwyczaj nie jest odpowiednio zaznajomiony z meandrami prawa.

– Trudno się temu dziwić, skoro problemy mają już nawet profesjonalni pełnomocnicy. Przygotowywane naprędce nowelizacje są często ze sobą niespójne, a jest to odkrywane dopiero na etapie stosowania prawa – komentuje mecenas Pełny.

Dodaje, że łatwo sobie wyobrazić, co by było, gdyby podobna sytuacja wystąpiła na gruncie przepisów karnych. Jeśli doszłoby do skazania na podstawie zdublowanego przepisu, to obrońcy zyskaliby doskonałe pole do popisu – przekonuje ekspert.

Nie pierwszy raz

Tydzień temu pisaliśmy, że od lipca 2019 r. mogą obowiązywać dwa różne art. 96c kodeksu wykroczeń. Jeden z nich wprowadza sankcje za nieprzestrzeganie ograniczeń „w dostępie do strefy czystego transportu”. Drugi karze grzywną za przekazanie nieuprawnionym podmiotom profesjonalnego dowodu rejestracyjnego (lub ich blankietów) lub profesjonalnejtablicy rejestracyjnej.

Co dalej

Eksperci zgodnie krytykują tryb, w jakim uchwalane są przepisy. Zastanawiają się, czy z tego powodu nie naruszono zasady prawidłowej legislacji, wynikającej z art. 2 Konstytucji RP (zasada demokratycznego państwa prawnego).

Zdaniem Przemysława Antasa, dopóki jednak przy wykonywaniu swoich zadań organy fiskusa będą jasno komunikować, o który art. 2 pkt 16a ustawy o KAS im dokładnie chodzi, dopóty problem nie powinien być aż tak istotny. Tym bardziej że w wydawanych już decyzjach fiskus powołuje się na przepis „w brzmieniu nadanym mu” konkretną ustawą. Dodatkowo liczy się całokształt okoliczności faktycznych, gdyby sprawa trafiła na wokandę sądową.

– Gdyby mimo wszystko nie było jasne, który art. 2 pkt 16a stosować, to podatnik może złożyć wniosek o wyjaśnienie wątpliwości lub uzupełnienie decyzji – uważa Przemysław Antas.

Jacek Arciszewski, doradca podatkowy, zwraca natomiast uwagę, że w treści pakietu przewozowego organy KAS są wymienione wprost jako odpowiedzialne za kontrolowanie przestrzegania przepisów tej ustawy. To w jego przekonaniu jest dodatkowym argumentem, że dwa art. 2 pkt 16a ustawy o KAS to tylko błąd techniczny, który nie uniemożliwia prawidłowego stosowania prawa.

Fiskus się ocknął

Ministerstwo Finansów zauważyło błąd legislacyjny i Sejm już go naprawił. Zrobił to w nowelizacji pakietu przewozowego, czyli tzw. pakiecie kolejowym, który czeka tylko na podpis prezydenta.

Teraz art. 2 ust. 1 pkt 16a, który mówi o uprawnieniach do stosowania pakietu przewozowego, będzie w pkt 16.

– To bardzo dobry krok, ale ciągle jest tylko łataniem dziurawego systemu. Kto wie, ile podobnych przypadków znaleźlibyśmy w innych ustawach i ile byłoby koniecznych „łat” – mówi Filip Pełny.

Jak to robią inni

Jakie wnioski powinien wyciągnąć z tego ustawodawca?

– Warto spojrzeć na rozwiązanie wdrożone przez duże zachodnie kancelarie. Wprowadzają one sztuczną inteligencję (AI) do prac nad niejednokrotnie długimi na kilkaset stron umowami, by zachować spójność definicji, numeracji i odesłań. Czas pomyśleć, by takie narzędzia wprowadzić do pracy nad aktami, na podstawie których takie umowy powstają, czyli ustawami i rozporządzeniami – podsumowuje Filip Pełny.

OPINIA

Pośpiech nie sprzyja legislacji, a brak działań...przejrzystości

Andrzej Halicki doktor nauk prawnych

Andrzej Halicki doktor nauk prawnych

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dwa przepisy oznaczone identyczną numeracją (tj. art. 2 ust. 1 pkt 16a), lecz regulujące różną materię były procedowane w zbliżonym czasie – na początku 2017 r. To jednak nie może usprawiedliwiać wadliwej legislacji, która skutkowała powieleniem numeracji w nowelizowanej ustawie o Krajowej Administracji Skarbowej.

Stan ten nie sprzyja przejrzystości regulacji i nie przyczynia się do budowy zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa. Ponadto posługiwanie się aktem prawnym, w którym zamieszczono dwa przepisy prawne o identycznej numeracji, lecz regulujące inny obszar działalności Krajowej Administracji Skarbowej, jest znacznie utrudnione zarówno dla przedsiębiorców, jak i urzędników, w szczególności gdy konieczne jest powołanie się na konkretny przepis (odesłanie).

Ponadto, choć „mylić się jest rzeczą ludzką”, to jednak trwać w błędzie w demokratycznym państwie prawa po prostu nie wypada.

Wystarczy oznaczyć jeden ze zdublowanych przepisów jako pkt 16b w art. 2 ust. 1 ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Dobrze, że ustawodawca podjął działania w celu naprawy własnych błędów.