statystyki

Interpretacje: Spokój podatnika kosztuje 20 tys. zł, a nie 40 zł

autor: Patrycja Dudek28.12.2017, 07:19; Aktualizacja: 28.12.2017, 08:13
podatki dokumenty urzędnik

Precedensowy wyrok w identycznej sprawie zapadł 28 czerwca 2017 r.źródło: ShutterStock

Kto otrzymał interpretację podatkową, ten nie może domagać się potwierdzenia, że chroni go ona przed zastosowaniem klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania – potwierdził po raz kolejny NSA.

Precedensowy wyrok w identycznej sprawie zapadł 28 czerwca 2017 r. (sygn. akt II FSK 935/17). Stanowisko w nim zawarte potwierdził niedawno Naczelny Sąd Administracyjny.

Chodziło o spółkę, która uzyskała korzystną dla siebie interpretację indywidualną zanim jeszcze weszły w życie przepisy o klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (art. 119a ordynacji podatkowej). Po 15 lipca 2016 r. firma postanowiła się upewnić, czy otrzymana wcześniej wykładnia nadal ją chroni w kontekście nowych regulacji o klauzuli. Złożyła więc wniosek o kolejną interpretację podatkową za 40 zł.


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • j.(2017-12-28 21:47) Zgłoś naruszenie 40

    Ciekawe jest podejście fiskusa do interpretacji na temat stawki podatku VAT. Jeśli podatnik pyta o stawkę, musi podać własne stanowisko, w tym zakwalifikowanie do symbolu PKWiU. No i tu się zaczyna: Fiskus powiada, że w kwestii owego PKWiU to on się nie wypowiada, bo obowiązkiem podatnika jest prawidłowa kwalifikacja, chociaż symbol PKWiU jest używany w materialnym prawie podatkowym., no, a przecież jeśli ktoś nie miałby wątpliwości co do symbolu statystycznego, to również nie miałby wątpliwości co do stawki! A więc symbol ten podatnik musi niejako "wziąć na siebie", ale to nie koniec, bo w razie kontroli fiskus nagle (może w sposób cudowny?...) staje się ekspertem w kwestii prawidłowego zakwalifikowania danego towaru, bądź danej usługi do PKWiU i pozwala sobie kwestionować kwalifikację dokonaną przez podatnika, nawet jeśli poparta jest ona interpretacją uzyskaną z GUS-u! Ciekawym aspektem problemów ze stawką VAT jest rozstrzyganie przetargów publicznych, w których - co do zasady - ofertę z błędna stawką VAT się odrzuca, jako zawierającą tzw. błąd w obliczeniu ceny i choć Ordynacja od 2016 r. pozwala zamawiającym występować również o interpretację, to mogą oni natrafić na ten sam problem: fiskus nie wypowie się na temat grupowania PKWiU i zamawiający mając dwie oferty z różnymi stawkami VAT dalej nie wie, którą powinien odrzucić!. Co więc zrobić w razie wątpliwości co do zakwalifikowania do PKWiU, a tym samym co do stawki VAT? Do kogo się zwrócić o pomoc? Może wprost do... Pana Boga?...

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane