Dla najmniejszych firm ustawodawca przewidział też korzyści – obniżkę stawki CIT z 19 proc. do 15 proc.

Nowa klauzula

Nowa klauzula będzie dotyczyła wymiany udziałów, połączeń i podziałów spółek. Będzie drugą szczegółową, obok obowiązującej już od 2016 r. klauzuli dywidendowej.

Obecnie jeszcze, do końca 2016 r., wymiana udziałów jest neutralna podatkowo. Daninę trzeba zapłacić dopiero w momencie zbycia udziałów.

Nowelizacja ustawy o CIT wprowadza natomiast domniemanie, że transakcje wymiany udziałów, połączeń i podziałów spółek mają na celu unikanie lub uchylanie się od opodatkowania, jeżeli zostały dokonane bez uzasadnienia ekonomicznego. Na wprowadzenie takiego warunku pozwala dyrektywa Rady 2009/133/WE.

W praktyce podatnik, aby nie zapłacić podatku od takich transakcji, będzie musiał wykazać, że kierowały nim powody biznesowe, a nie zamiar ominięcia przepisów podatkowych. Zdaniem Joanny Wierzejskiej, doradcy podatkowego i partnera w DZP, nowa klauzula zmusi więc podatników do przygotowania solidnego uzasadnienia ekonomicznego jeszcze na etapie przygotowań do restrukturyzacji w firmach.

Przemysław D. Antas, radca prawny w Antas Kancelaria Radców Prawnych i Doradców Podatkowych, przewiduje, że fiskusowi łatwiej będzie zastosować klauzulę szczegółową niż generalną, wynikającą z art. 119a ordynacji podatkowej. W przypadku bowiem klauzuli szczegółowej organy podatkowe nie muszą wszczynać odrębnego postępowania, wystarczy, że stwierdzą brak uzasadnienia gospodarczego. Nie będą też musiały – jak w przypadku klauzuli generalnej – ustalać, czy czynności dokonano przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej, czy sposób działania był sztuczny, jaki był cel przepisu podatkowego, jaka czynność byłaby odpowiednia. Słowem, nie muszą badać wszystkich przesłanek przewidzianych w art. 119a ordynacji podatkowej. Nie ma też progu korzyści podatkowej w kwocie 100 tys. zł – tłumaczy Przemysław D. Antas.

W praktyce – jego zdaniem – nowa mała klauzula może być groźniejsza od innej, również małej – klauzuli dywidendowej.

Przychód od aportu

Przychodem u wspólnika wnoszącego wkład niepieniężny do spółki kapitałowej (w innej postaci niż przedsiębiorstwo lub jego zorganizowana część) nie będzie już wartość nominalna obejmowanych udziałów lub akcji. Wyznacznikiem stanie się rynkowa wartość aportu. Zdaniem Joanny Wierzejskiej, zmiana ta ograniczy przesunięcia składników majątku do podmiotów zależnych.

Niższa stawka

Dla części firm zmaleje stawka CIT – z 19 proc. do 15 proc. Preferencja ta będzie jednak dotyczyć wyłącznie:

● małych podatników, u których wartość przychodu ze sprzedaży wraz z kwotą należnego VAT nie przekroczyła równowartości 1,2 mln euro, oraz

● rozpoczynających działalność.

Obniżona zostanie tylko stawka CIT, a zatem będzie dotyczyć tylko spółek z o.o., akcyjnych i komandytowo-akcyjnych. Nie obejmie podatników płacących PIT, a więc prowadzących działalność indywidualnie lub w spółkach osobowych (cywilnej, jawnej, partnerskiej lub komandytowej).

Ponadto ze stawki 15 proc. CIT nie skorzystają firmy powstałe z przekształceń, połączeń i podziałów.

Ministerstwo Finansów oszacowało, że zmiana może objąć nawet 400 tys. firm, bo mniej więcej tyle uzyskuje przychody nieprzekraczające 1,2 mln euro. Zdaniem ekspertów jednak szacunki te są mocno zawyżone. Doradcy nie przewidują także likwidacji działalności przez podatników prowadzących działalność gospodarczą indywidualnie lub w spółce osobowej.

Nie będzie im się bowiem opłacało przejście z PIT (płaconego według stawki liniowej 19 proc. lub według skali: 18 proc. i 32 proc.) na podwójne opodatkowanie, typowe dla spółek kapitałowych (gdzie podatek płaci zarówno spółka, jak i jej wspólnicy – od dywidendy).

Co więcej, spółki muszą prowadzić księgi rachunkowe, a prowadzący działalność – niekoniecznie.

Płatności gotówkowe

Obniżony zostanie limit płatności gotówkowych – z 15 tys. euro do 15 tys. zł. Jeżeli podatnik go przekroczy, nie będzie mógł zaliczyć wydatku do kosztów uzyskania przychodów. W ten sposób fiskus chce zmusić firmy do dokonywania płatności bezgotówkowych, za pośrednictwem rachunków płatniczych (np. bankowych).

Jak wyjaśniło Ministerstwo Finansów, limit 15 tys. zł nie będzie dotyczył kompensat i wymiany barterowej. W przypadku kompensaty nie mamy bowiem do czynienia z płatnością. Dochodzi co prawda do uregulowania w całości lub części zobowiązania (wygaśnięcia zobowiązania), jednak czynność ta nie może być utożsamiana z płatnością – stwierdziło MF. To samo dotyczy wymiany barterowej.

Księgi rachunkowe

Od 1 stycznia podniesiony zostanie limit przychodów, po przekroczeniu którego należy prowadzić księgi rachunkowe. Zwiększy się on z 1,2 mln euro (5 092 440 zł) do 2 mln euro (8 595 200 zł). Zmiana ta jednak nie ma znaczenia dla spółek kapitałowych, ponieważ muszą one prowadzić księgi rachunkowe bez względu na wysokość przychodów.