Do tej pory skarbówka bez żadnych wyjaśnień samowolnie wydłużała termin zwrotu firmom nadpłaconego VAT. Przedsiębiorcy nie mieli nic do powiedzenia, bo od tych decyzji nie można się było odwołać. Teraz to się zmienia.
Jest przełom w zasadach zwrotu nadpłaconego VAT przedsiębiorstwom przez skarbówkę. Naczelny Sąd Administracyjny wydał w lipcu trzy postanowienia, w których orzekł, że podatnik może skarżyć do sądu administracyjnego postanowienie przedłużające termin zwrotu podatku. Do tej pory urzędnicy fiskusa twierdzili, że mają niepodlegające żadnej kontroli prawo wydłużania ustawowych terminów na zwrot VAT (60 lub 25 dni) do czasu zakończenia weryfikacji rozliczenia podatnika. Wystarczyło więc, że naczelnik urzędu skarbowego wydał postanowienie o przedłużeniu terminu, powołując się na wątpliwości dotyczące prawidłowości rozliczenia wynikającego z deklaracji VAT.
NSA uznał, że przedsiębiorcy mogą takie postanowienia skarżyć do wojewódzkiego sądu administracyjnego, czego do tej pory im odmawiano.