Zbycie towarów ze składu celnego i wywóz ich poza UE to dostawa opodatkowana podatkiem od towarów i usług. Można ją uznać za eksport, o ile spełnione są ustawowe przesłanki – orzekł NSA.
Chodziło o spółkę, która kupuje towary spoza Unii Europejskiej, wprowadza je do składu celnego, a następnie sprzedaje – również poza UE. Towary są więc objęte procedurą składu celnego, a w przypadku sprzedaży kontrahentowi spoza Unii – procedurą powrotnego wywozu. Ponieważ nie powstaje dług celny, więc spółka nie ujmowała transakcji przywozu i wywozu w deklaracji VAT-7.
Zaakceptował to dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach, ale minister finansów zmienił korzystną dla firmy interpretację. Potwierdził wprawdzie, że objęcie towaru procedurą składu celnego nie powoduje powstania długu celnego (zgodnie z art. 98 ust. 1 lit. a Wspólnotowego Kodeksu Celnego). Stwierdził jednak, że taka transakcja podlega ustawie o VAT, ponieważ jest importem (art. 2 pkt 7 tej ustawy).
Reklama
Minister uznał, że także późniejsza sprzedaż towaru w składzie celnym podmiotowi spoza UE jest objęta VAT. Wyjaśnił, że można ją uznać za eksport (z 0 proc.), tylko jeśli spełnione są warunki z art. 7 ust. 1 pkt 1–4 ustawy o VAT. W przeciwnym razie zastosowanie ma stawka 23 proc.
WSA w Warszawie zgodził się ze spółką. Podkreślił, że obowiązek podatkowy przy imporcie wiąże się z powstaniem długu celnego. Jego brak oznacza brak opodatkowania. Zdaniem WSA rzutuje to również na opodatkowanie wywozu towaru do kraju trzeciego. Sąd uznał, że to zdarzenie również nie podlega VAT, bo konsumpcja nastąpi poza Unią. WSA uznał też, że nie można tu mówić o opodatkowanym eksporcie towarów. Spółka nie musi więc wykazywać w deklaracji VAT-7 spornych transakcji ani uwzględniać ich w rejestrach – orzekł.

Reklama
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok. Odnosząc się do kwestii importu, sędzia Jan Rudowski przywołał wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 8 listopada 2012 r. w sprawie C-165/11 Profitube. Wynikało z niego, że nie można wyłączyć składu celnego z terytorium kraju. Sąd kasacyjny uznał więc, że jeśli przywóz towarów nie powoduje powstania obowiązku celnego, to nie ma też VAT.
Co innego jednak wywóz, który był poprzedzony sprzedażą. W tym zakresie NSA zgodził się z ministrem finansów, że jest to transakcja objęta VAT. – Skoro doszło do sprzedaży z terytorium kraju, to można mówić o dostawie i powstaniu obowiązku podatkowego – powiedział sędzia Rudowski. Wskazał przy tym, że klasyfikacja tej czynności pod kątem eksportu wymaga rozstrzygnięcia, czy spełnione są warunki z art. 2 pkt 8 i art. 41 ust. 4 ustawy o VAT.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 15 listopada 2018 r., sygn. akt I FSK 1983/16. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia