Połączenie spółek komandytowych nie skutkuje powstaniem przychodu u nowo powstałej spółki kapitałowej – orzekł WSA w Gdańsku, uchylając interpretację dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.
Michał Matysiak radca prawny, starszy prawnik w GEKKO Taxens / DGP
Wystąpiła o nią spółka z o.o. będąca komplementariuszem dwóch spółek komandytowych. Obie miały być połączone, w wyniku czego powstałaby nowa spółka z o.o. Miałby na nią przejść majątek łączących się spółek, w zamian za udziały w niej (połączenie przez zawiązanie nowej spółki, w trybie określonym w art. 492 par. 1 pkt 2 kodeksu spółek handlowych).
Komplementariusz, który wystąpił o interpretację, chciał się upewnić, że w wyniku połączenia nie powstanie przychód do opodatkowania ani po jego stronie, ani po stronie spółki, która zostanie utworzona w wyniku połączenia.
Dyrektor KIS tylko częściowo zgodził się z tym stanowiskiem. Stwierdził bowiem, że przychodu nie osiągnie jedynie komplementariusz. Natomiast CIT będzie musiała zapłacić nowo powstała spółka z o.o. Skoro bowiem otrzyma ona majątek łączonych spółek, to uzyska konkretne przysporzenie majątkowe – uznał organ.
Dodał, że wprawdzie takie przysporzenie nie zostało wymienione wprost w art. 12 ust. 1 ustawy o CIT, ale spełnia ono warunki decydujące o powstaniu przychodu.
Dyrektor KIS stwierdził zarazem, że w tym wypadku nie można zastosować włączenia, o którym mowa w art. 12 ust. 4 pkt 4 ustawy o CIT. Zgodnie z tym przepisem do przychodów nie zalicza się przychodów otrzymanych na utworzenie lub powiększenie kapitału zakładowego, funduszu udziałowego albo funduszu założycielskiego, albo funduszu statutowego w banku państwowym, albo funduszu organizacyjnego ubezpieczyciela.
Wykładni tej nie podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. Orzekł, że połączenie spó łek osobowych będzie dla nowopowstałej spółki kapitałowej neutralne podatkowo. Nie zgodził się bowiem z tym, że w takim przypadku nie można zastosować wyłączenia, o którym mowa w art. 12 ust. 4 pkt 4 ustawy o CIT. Wyrok jest nieprawomocny.

opinia

Łączenie spółek ma analogiczne skutki co wniesienie wkładów

Wyrok WSA w Gdańsku jest w pełni słuszny. Z językowej wykładni art. 12 ust. 4 pkt 4 ustawy o CIT nie można wywieść, że wyłączenie z opodatkowania będzie mieć miejsce tylko w dwóch przypadkach: otrzymania wkładów (aportów) na kapitał zakładowy przez nowo utworzoną spółkę kapitałową, względnie otrzymania przez spółkę kapitałową wkładów na powiększenie kapitału zakładowego. Organy podatkowe błędnie zawężają wykładnię tego przepisu, uznając, że nie ma on zastosowania przy łączeniu spółek. Co prawda procedura łączenia spółek jest uregulowana w kodeksie spółek handlowych odrębnie od regulacji dotyczących wniesienia wkładów na kapitał zakładowy. Niemniej efektem połączenia jest otrzymanie przez nowo utworzoną spółkę (ewentualnie spółkę przejmującą) majątków spółek łączonych (majątku spółki przejmowanej) w celu utworzenia kapitału zakładowego (albo jego powiększenia) w zamian za wydanie udziałów/akcji na rzecz wspólnika.
Z perspektywy podatkowej więc połączenie spółek oraz wniesienie wkładów na kapitał zakładowy to sytuacje analogiczne.
Wyrok WSA w Gdańsku potwierdza dotychczasową linię orzeczniczą sądów administracyjnych, której przykładem jest wyrok NSA z 19 lipca 2019 r. (sygn. akt II FSK 2229/17) w sprawie łączenia spółki kapitałowej ze spółką osobową.
Stanowisko sądów jest więc jasne i należy mieć nadzieję, że w najbliższym czasie organy podatkowe zmienią swoje podejście w tej kwestii.

orzecznictwo

WSA w Gdańsku z 16 października 2019 r., sygn. akt I SA/Po 389/19.