Sprawy niezadowolonych podatników nie będą rozpatrywane w postępowaniu uproszczonym. A to oznacza, że wyroki nadal będzie wydawać trójka sędziów w jawnych rozprawach.
Resort rozwoju zrezygnował z kontrowersyjnych zmian w najnowszej wersji projektu nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego i niektórych innych ustaw, która ukazała się wczoraj na stronach Rządowego Centrum Legislacji.
Reklama
Wcześniej projektodawcy chcieli, by skargi na interpretacje podatkowe były rozpatrywane właśnie w ramach postępowania uproszczonego. Wychodzili z założenia, że sprawy tego typu są proste, a zatem wystarczy, aby rozstrzygał je jeden (albo trzech za zgodą przewodniczącego wydziału) sędzia na niejawnym posiedzeniu.
Nie uczestniczyłaby w nim publiczność i wszyscy zainteresowani musieliby czekać na opublikowanie uzasadnienia wyroku w bazie orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego. Pod warunkiem że w ogóle zostałoby sporządzone. Zgodnie z art. 141 ust. 2 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie ma takiego obowiązku, jeśli skarga została oddalona. Podatnik, który chciałby poznać motywy wyroku, musiałby więc w ciągu siedmiu dni wnieść wniosek o jego sporządzenie, zapłacić 100 zł i poczekać, aż przyjdzie ono pocztą.
Proponowane zmiany w toku prac nad projektem skrytykowali m.in. przedstawiciele NSA. Zwracali uwagę, że wbrew stanowisku MR sprawy dotyczące interpretacji podatkowych są skomplikowane, a pomysł, aby badał je tylko jeden sędzia w postępowaniu uproszczonym, jest chybiony. Sąd kasacyjny podkreślał również, że kwestie dotyczące wydawania interpretacji są regulowane w ordynacji podatkowej, a do jej przepisów nie odniesiono się w projekcie. Ministerstwo Rozwoju pierwotnie odpierało te zarzuty, ale ostatecznie w ogóle zrezygnowało z wprowadzania zmian.
Etap legislacyjny
Projekt nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego i niektórych innych ustaw z 17 października 2016 r. skierowany na Stały Komitet Rady Ministrów.