Ministerstwo Finansów nie ma jeszcze systemu do analizy jednolitych plików kontrolnych. Nie spodziewa się jednak, aby wśród dużych firm, które już teraz muszą przesyłać JPK, były wyłudzające VAT.
Do 12 sierpnia br. duże firmy przesłały już 421 jednolitych plików kontrolnych (JPK). W sumie do 25 sierpnia br. do Ministerstwa Finansów powinno trafić 5–7 tys. takich plików. Największe spośród już przesłanych zawierają nawet 200 GB danych. Taki właśnie plik przekazała jedna ze spółek paliwowych – poinformował wczoraj Robert Kietliński, zastępca dyrektora departamentu informatyzacji Ministerstwa Finansów podczas spotkania z dziennikarzami. Dla porównania najbardziej rozbudowane e-deklaracje podatkowe zawierają dane o pojemności do 5 Mb.
Obecnie – jak przyznają przedstawiciele resortu – trwa dopiero budowa systemu analitycznego dla JPK. Jest on kluczowy, aby móc identyfikować nieprawidłowości i wyłudzenia VAT oraz typować firmy do kontroli. Budowa takiego systemu to jedno z zadań spółki celowej powołanej przez Ministerstwo Finansów – Aplikacje Krytyczne. Spółka powstała 14 czerwca tego roku i – jak zapewnił Robert Kietliński – rozpoczęła już prace związane z przygotowaniem tego narzędzia analitycznego.