Koniec z dopłacaniem podatków, ceł czy innych danin za pięć lat wstecz, gdy urzędnicy zaczną po nowemu interpretować przepisy. W praworządnym państwie prawa to niedopuszczalne – uważa resort rozwoju.
Za deklaracjami poszły czyny i resort opublikował już propozycje nowych rozwiązań. Chodzi o projekt zmiany niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego przedsiębiorców. Dokument ma datę 1 lipca br. i jest częścią pakietu 100 ułatwień dla firm, który jeszcze w czerwcu zapowiadał wicepremier Mateusz Morawiecki. Jedna z przewidzianych w nim propozycji ma uchronić przedsiębiorców przed skutkami zmian interpretacji, w tym także podatkowych.
Chodzi o sytuację, gdy na podstawie tego samego przepisu, w niezmienionym brzmieniu, fiskus najpierw pozwala przedsiębiorcy rozliczać się w określony sposób, a potem zmienia swoją wykładnię, wskutek czego podatnik musi dopłacić podatek bądź inną daninę nawet za pięć lat wstecz.