Po upływie pięciu lat nie ma już możliwości zapłaty 2-proc. podatku od czynności cywilnoprawnych. Niezależnie od tego, czy z własnej woli, czy pod przymusem, podatnik i tak odda fiskusowi 20 proc.
Taki wniosek płynie z niedawnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (z 29 czerwca 2016 r., sygn. akt II FSK 1550/14). Orzeczenie potwierdza ukształtowaną już wcześniej linię orzeczniczą. Jest ona przestrogą dla podatników ociągających się z zapłatą podatku.
Zasadą jest, że PCC od umowy pożyczki lub depozytu nieprawidłowego wynosi 2 proc. Termin na jego zapłatę jest bardzo krótki – raptem 14 dni, licząc od zawarcia umowy. Kto go przegapi i sam wykryje to przeoczenie, płaci odsetki za zwłokę. Jeśli jednak przyznałby się do zawarcia umowy dopiero po przyjściu do niego urzędników, wówczas będzie musiał zapłacić podatek według sankcyjnej stawki 20 proc. (ściślej mówiąc, chodzi o powołanie się na taką umowę w trakcie czynności sprawdzających, postępowania podatkowego, kontroli podatkowej lub postępowania kontrolnego). Potwierdził to NSA m.in. w wyrokach o sygn. akt: II FSK 2219/13, II FSK 413/10 i II FSK 836/10.