W 2023 r. urzędy skarbowe przeprowadziły o prawie 30 proc. kontroli mniej niż rok wcześniej, ale nie jest to niespodzianką. Taki trend był zapowiadany. Ekspertów martwi natomiast słaba skuteczność egzekucji.

Pokazują to dane przekazane DGP przez Ministerstwo Finansów. Szczegółowe informacje publikujemy w tabeli. Dotyczą one działalności urzędów skarbowych (podlegających poszczególnym izbom administracji skarbowej), w tym kontroli podatkowych oraz egzekucji należności publicznoprawnych, zwłaszcza podatków.

– Dane MF pokazują, że wąskim gardłem administracji skarbowej pozostają działy egzekucji – komentuje Alicja Sarna, dyrektor ds. kluczowych sporów podatkowych w CRIDO (patrz: opinia w ramce).

Przypomnijmy, że urzędy skarbowe zajmują się nie tylko kontrolami podatkowymi, lecz także czynnościami sprawdzającymi. Te ostatnie są podstawowym trybem weryfikacyjnym, ale danych na ich temat nie ma w tabeli (z wyjątkiem informacji o uszczupleniach wykrytych zarówno w trakcie kontroli podatkowych, jak i czynności sprawdzających).

Natomiast urzędy skarbowe nie zajmują się wyspecjalizowanymi kontrolami, które przeprowadzają urzędy celno-skarbowe (to odrębny pion Krajowej Administracji Skarbowej).

Spadek kontroli

Bardzo widoczny jest znaczący spadek liczby kontroli. W ubiegłym roku urzędy skarbowe przeprowadziły ich 13 tys., czyli o ok. 5 tys. mniej niż w 2022 r. i o 2,7 tys. mniej niż w 2021 r. Liczba kontroli przeprowadzonych w 2023 r. jest o ponad 50 proc. niższa w porównaniu z 2017 r. i 2018 r. Taki trend nie jest niespodzianką. Zapowiadał go już rok temu Bartosz Zbaraszczuk, ówczesny szef Krajowej Administracji Skarbowej. – Chcemy ograniczać kontrole podatkowe na rzecz czynności sprawdzających i zwiększać liczbę kontroli prowadzonych przez urzędy celno -skarbowe – mówił szef KAS w wywiadzie dla DGP („Docelowo chcemy zlikwidować kontrole podatkowe. Projekt jest w konsultacjach”, DGP nr 107/2023).

Innym powodem jest postępująca elektronizacja rozliczeń podatkowych. Zwraca na to uwagę również Paweł Nocznicki, menedżer w Stone & Feather Tax Advisory sp. z o.o.

– Spadek liczby kontroli postrzegałbym w dużym stopniu jako konsekwencję postępującej cyfryzacji organów podatkowych oraz wprowadzanych kolejnych instrumentów sprawozdawczości elektronicznej podatników – mówi ekspert.

Najbardziej aktywne pod względem liczby kontroli były urzędy podlegające izbom administracji skarbowej w Warszawie (prawie 2,4 tys.), Krakowie (prawie 1,7 tys.) i we Wrocławiu (ponad 1,2 tys.).

Skuteczność kontroli

Dane MF pokazują, że skuteczność kontroli w ostatnich trzech latach utrzymuje się na wysokim poziomie 97–98 proc. Tyle kontroli zakończyło się dodatkowymi ustaleniami budżetowych należności, co jeszcze nie oznacza ich wyegzekwowania – o tym dalej.

Ubiegły rok przyniósł największą skuteczność kontroli (czyli dodatkowych ustaleń). Wyniosła ona aż 97,6 proc., podczas gdy w 2022 r. – 97,1 proc., a dla porównania w 2020 r. wskaźnik ten wyniósł zaledwie 85,8 proc.

Najlepsze pod tym względem były w 2023 r. urzędy skarbowe podlegające Izbie Administracji Skarbowej we Wrocławiu, bo aż 98,9 proc. przeprowadzonych przez nie kontroli okazało się skutecznych. Drugie w kolejności były urzędy podlegające IAS w Olsztynie – z wynikiem 98,8 proc.

Wykryte uszczuplenia

W 2023 r. urzędy skarbowe wykryły w ramach kontroli podatkowych i czynności sprawdzających uszczuplenia na kwotę 9,5 mld zł, a zatem więcej niż rok wcześniej (wtedy było ok. 9 mld zł).

Według Pawła Nocznickiego to również skutek elektronizacji. – Ma ona wpływ na ogólną efektywność urzędów pod kątem kwoty wykrytych uszczupleń, czyli wartości stwierdzonych zaległości podatkowych – mówi ekspert.

Najlepszymi wynikami mogą się pochwalić urzędy podlegające IAS w Warszawie. W ubiegłym roku wykryły one uszczuplenia w sumie na ponad 3,4 mld zł.

– To pokazuje, że organy podatkowe w mniejszym stopniu muszą dobierać podmioty do kontroli na ślepo i mogą maksymalizować wykorzystywanie swoich zasobów w tych obszarach, w których możliwości odzyskania podatku są największe. Takie dane są również efektem postępującej profesjonalizacji służb skarbowych i ich lepszego przygotowania merytorycznego – uważa Paweł Nocznicki.

Skuteczność egzekucji…

Uwagę zwraca natomiast utrzymująca się nieefektywność w zakresie egzekucji, mimo że z roku na rok dane się poprawiają. W poszczególnych latach urzędom skarbowym udało się wyegzekwować:

  • 4,755 mld zł w 2017 r.,
  • 5,344 mld zł w 2018 r.,
  • 6,179 mld zł w 2019 r.,
  • 4,387 mld zł w 2020 r.,
  • 5,577 mld zł w 2021 r.,
  • 7,940 mld zł w 2022 r.
  • 8,130 mld zł w 2023 r.

Wzrasta też skuteczność egzekucji – liczona jako stosunek tytułów wykonawczych sfinalizowanych (czyli zakończonych ściągnięciem należności) do tytułów wystawionych. W 2023 r. wyniosła ona 41,2 proc., podczas gry rok wcześniej wynosiła 39,2 proc., a w 2021 r. – 35,8 proc.

Wciąż jednak – co podkreślają doradcy podatkowi – pozostaje ona na relatywnie niskim poziomie, bo nie przekracza 50 proc. Stąd ogólna opinia ekspertów, że egzekucja nadal przynosi słabe efekty (nie jest efektywna).

Zdaniem Pawła Nocznickiego w znaczącym stopniu wpływają na to zaległości wynikające z wyłudzeń i oszustw w zakresie VAT. Wprawdzie ich wykrywalność się zwiększa, jednak – jak wskazuje ekspert – z uwagi na swą specyfikę zaległości te są w dużym stopniu nieściągalne lub bardzo trudno ściągalne.

Zdaniem eksperta możliwości poprawy egzekucji pozostają jednak ograniczone.

– Należałoby raczej szukać rozwiązań i mechanizmów, które będą przeciwdziałać występowaniu takich wyłudzeń – twierdzi Paweł Nocznicki.

…i jej szybkość

W 2023 r. wzrosła szybkość podejmowanych przez urzędy skarbowe działań windykacyjnych. Średni czas liczony od daty, kiedy jest możliwe podjęcie działań windykacyjnych, do momentu wystawienia upomnienia lub tytułu wykonawczego wyniósł w ubiegłym roku 24 dni. Rok wcześniej urzędy skarbowe potrzebowały na to średnio 36 dni, dla porównania w 2021 r. – 51 dni, a w 2020 r., gdy zaczęła się pandemia – aż 95 dni. ©℗

OPINIA

Egzekucja to nadal wąskie gardło

Alicja Sarna, dyrektor ds. kluczowych sporów podatkowych w CRIDO / Materiały prasowe

Dane MF wskazują, że procent kontroli pozytywnych utrzymuje się na w miarę zbliżonym poziomie, ok. 97–98 proc. Należy podkreślić, że przez kontrole pozytywne fiskus rozumie te, które zakończyły się ujawnieniem nieprawidłowości, a więc koniecznością zapłaty zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę, chyba że sąd rozstrzygnie daną sprawę inaczej.

Szkoda, że liczby są prezentowane w sposób zagregowany, nie pokazują, jaką część przypisów i wpłat stanowią wpłaty dobrowolne, tj. takie, gdy podatnik po wpłacie nie kontynuuje sporu z organami podatkowymi, akceptując ustalenia kontroli lub czynności sprawdzających.

Dane nie pokazują także, niestety, w jakiej części sądy administracyjne potwierdziły ustalenia organów podatkowych. Przeprowadzenie takiej analizy mogłoby być ciekawe dla pokazania faktycznej skuteczności kontroli podatkowych.

Skuteczności tej nie widać natomiast w przypadku egzekucji administracyjnej. Liczba tytułów wykonawczych załatwionych w porównaniu z tymi, które powinny zostać załatwione, nadal nie przekracza 50 proc. W mojej ocenie powinno to wzbudzić niepokój szefa Krajowej Administracji Skarbowej.

Dane pokazują, że działy egzekucji stanowią wąskie gardło administracji skarbowej. Wydaje się, że poprawa w tym obszarze powinna być jednym z priorytetów szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Należy oczekiwać, że organy podatkowe będą podejmowały jak najszybsze działania zmierzające do wyegzekwowania niezapłaconych podatków.

Wyniki urzędów skarbowych za 2022 r. / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe
Współpraca Katarzyna Jędrzejewska