Niezręcznie jest się chwalić, ale wnioski płynące z opinii Rady Legislacyjnej przy prezesie Rady Ministrów są niemal identyczne z tymi, które przedstawiliśmy w DGP nr 40/16. W artykule pod tytułem „15 proc., czyli ukłon w stronę optymalizacji” opisaliśmy skutki planowanego obniżenia CIT z 19 proc. do 15 proc. dla małych podatników oraz tych, którzy dopiero rozpoczynają działalność gospodarczą.
Ministerstwo Finansów twierdzi, że z takiej obniżki skorzystałoby 90 proc. wszystkich podatników CIT. Oznaczałoby to jednak, że w Polsce zaledwie 10 proc. podmiotów płacących CIT ma przychody powyżej 1,2 mln euro brutto (czyli jeszcze przed odjęciem VAT), bo taki limit zaproponowało MF w projekcie. Netto oznaczałoby przychody rzędu 4,2–5 mln zł. Przy takiej skali działalności – jak pisaliśmy – bardziej opłaca się pozostać przy spółce osobowej i płacić PIT. To lepsze niż dwukrotne opodatkowanie w spółkach kapitałowych (CIT od spółki, a następnie jeszcze podatek od dywidendy).
Kto zatem skorzystałby na obniżce CIT? Oceniliśmy, że przede wszystkim spółki z o.o. tworzone głównie w celach optymalizacji podatkowej.