Resort finansów analizuje propozycje określenia budowli dla potrzeb podatku od nieruchomości. Prace wymagają jednak czasu – wyjaśnia Leszek Skiba wiceminister finansów.

To odpowiedź na marcowe wystąpienie rzecznika praw obywatelskich w tej sprawie. RPO w wskazał w niej, że definicje stosowane w prawie budowlanym, do których odsyła obecnie ustawa o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 849 ze zm.) nie są wystarczające precyzyjne, by można je było stosować dla celów podatkowych. Stało się to przyczyną licznych sporów w organami podatkowymi. Problemem dostrzegł już Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 13 września 2011 r. (sygn. akt P 33/09) stwierdził, że potrzebna jest jasna definicja budowli dla tych celów podatkowych.

Ministerstwo Finansów poprzedniej kadencji rozważało cztery propozycje rozwiązań, które miały doprecyzować niejasne przepisy. Jednak prace legislacyjne nie zostały zakończone. Wiceminister wyjaśnił, że w marcu 2015 r. propozycje definicji budowli zostały przekazane do resortów.