Jeżeli organ podatkowy prześle pismo pełnomocnikowi, który nie został wyznaczony do doręczeń, to tak, jakby w ogóle go nie dostarczył. Doręczenie jest bowiem nieskuteczne – potwierdziło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie DGP.
Problem pojawił się z początkiem 2016 r. Po pierwsze wszedł wówczas w życie art. 144 par. 5 ordynacji podatkowej. Przepis ten zakłada, że adwokatom, radcom prawnym lub doradcom podatkowym pisma muszą być doręczane za pomocą środków komunikacji elektronicznej albo w siedzibie organu podatkowego. W związku z tym od nowego roku w pełnomocnictwach powinien być wskazany adres elektroniczny pełnomocnika (skrzynki e-PUAP). Po drugie od 1 stycznia br. pełnomocnictwa muszą być składane na urzędowym wzorze określonym w rozporządzeniu z 30 grudnia 2015 r. (Dz.U. poz. 2330). W pozycji 45 (druk PPS-1) zaznacza się, jeżeli dany pełnomocnik jest wyznaczony do doręczeń. Tymczasem zgodnie z art. 138g ordynacji podatkowej, jeżeli w danej sprawie ustalono więcej niż jednego pełnomocnika, to tylko jeden z nich musi być wyznaczony jako pełnomocnik do doręczeń.
Z kancelarii docierają jednak informacje, że w praktyce organy podatkowe nie zwracają uwagi na to, czy zgodnie ze złożonym pełnomocnictwem została zakreślona pozycja 45. Wysyłają więc pisma do któregokolwiek z wyznaczonych w sprawie pełnomocników – bo wszyscy muszą podawać adres elektroniczny do doręczeń.