Pani Renata od ponad 15 lat użytkowała działkę należącą do Polskiego Związku Działkowców. W tym roku na podstawie „umowy przeniesienia praw do działki”, którą potwierdził notariusz, sprzedała ogródek za określoną kwotę, od której nabywca zapłacił 2 proc. podatku do urzędu skarbowego. – W tym samym urzędzie uzyskałam potwierdzenie, że jeżeli posiadałam ogródek dłużej niż 5 lat, to nie muszę płacić podatku od przychodu. Zdążyłam się zorientować, że niektóre urzędy skarbowe mają takie samo stanowisko, natomiast inne twierdzą, że trzeba wykazać przychód. Kto ma rację w tej sprawie – zastanawia się pani Renata. – Jeśli jest jednak przychód do opodatkowania, to czy można pomniejszyć go o koszty uzyskania – pyta czytelniczka.
Pani Renata będzie musiała wykazać przychód do opodatkowania. Tak wynika z interpretacji indywidualnych, wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku oraz wyjaśnień zamieszczonych na stronie internetowej Polskiego Związku Działkowców. Tłumaczenia nie są oczywiście dla nikogo wiążące, ale związek powołuje się na interpretacje wydawane przez dyrektorów izb skarbowych.
Spór między podatnikami a fiskusem sprowadza się do tego, czy sprzedaż działki na terenie Rodzinnego Ogródka Działkowego (ROD) jest zbyciem nieruchomości, czy też nasadzeń, urządzeń i obiektów na gruncie użytkowanym przez działkowicza. Od rozstrzygnięcia tego problemu zależy bowiem kwalifikacja podatkowa. Zbycie nieruchomości może być zwolnione z podatku dochodowego, ale sprzedaż np. altany działkowej posadowionej na gruncie ROD już nie.