Rolnicy liczyli, że po zmianie przepisów podatkowych zaczną legalnie sprzedawać wędliny i sery własnej produkcji. W styczniu się dowiedzieli, że nie pozwalają na to przepisy weterynaryjne.
Ubiegłoroczna nowelizacja ustawy o PIT rozbudziła nadzieje ustawodawcy, fiskusa i samych rolników. Wprowadzony od 2016 r. 2-proc. ryczałt od przychodów miał zachęcić tych ostatnich do wyjścia z szarej strefy. Miała to być też odpowiedź na rosnące zainteresowanie tradycyjnymi produktami.
W trakcie sejmowych prac nad nowelizacją argumentowano, że jej celem jest „umożliwienie rolnikom nieopodatkowanej i odformalizowanej produkcji i sprzedaży przetworzonych produktów rolnych w niewielkim zakresie”. Padały konkretne przykłady: pieczywa, wędlin, dżemów, kompotów i serów. Takie też pozostało powszechne przekonanie po uchwaleniu nowelizacji z 9 kwietnia 2015 r. (Dz.U. poz. 699 ze zm.).