Dopiero w 2017 r. mogą nastąpić zmiany w przepisach dotyczących podatku od wydobycia niektórych kopalin. Poinformował o tym wczoraj minister skarbu Dawid Jackiewicz.
Dodał, że podatek ten będzie zniesiony, obniżony albo będzie miał nową formułę. Przewidywane na 1530 mln zł wpływy z niego zostały już uwzględnione w budżecie na 2016 r. Obecnie podatek ten płaci tylko KGHM. W spółce nie wykluczają, że odejście od podatku będzie stopniowe i zrównoważone. – KGHM niezmiennie deklaruje swoją gotowość do rozmów o optymalnej formule podatkowej – zapewnił DGP Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM.
Reklama
Dodał, że w strategii rozwoju firmy na lata 2015–2020 władze spółki musiały uwzględnić podatek od wydobycia niektórych kopalin. Podkreślił, że wielokrotnie wskazywano na jego negatywny wpływ na biznes KGHM. – Od spadku rentowności poszczególnych kopalń (Zakłady Górnicze Lubin mają rentowność ujemną) po „zablokowanie” budowy nowych kopalń miedzi, na przykład w Starym Zagłębiu Miedziowym w okolicach Bolesławca – wyjaśnia Dariusz Wyborski.