Problem dotyczy zarówno pobieranej w ten sposób opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, jak i podatków lokalnych. Gminy chciałyby, aby inkasenci mogli pobierać także zaległe daniny.
Reklama

Reklama
Obecnie, zgodnie z art. 47 par. 4a ordynacji podatkowej, inkasent jest uprawniony wyłącznie do poboru podatku, a więc należności, która powinna być uiszczona przez podatnika do upływu terminu płatności. Po jego upływie powstaje zaległość podatkowa, której nie można utożsamiać z podatkiem. Inkasent nie może więc pobierać zaległości – wyjaśnił wiceminister Cichoń.
Dodał, że resort nie planuje tego zmieniać, bo aby wprowadzić taką możliwość, inkasenci musieliby dysponować aktualnym wykazem zaległości podatników. W praktyce oznaczałoby to konieczność udostępnienia im znacznej części dokumentacji rachunkowej organów podatkowych.
Ponadto – wyjaśnił wiceminister – przyznanie inkasentom takich uprawnień wiązałoby się dla nich z dodatkowymi obowiązkami. Gdyby bowiem dokonana przez podatnika wpłata nie pokrywała zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę, to inkasent musiałby rozliczyć ją proporcjonalnie, w takim stosunku, w jakim w dniu zapłaty pozostaje kwota zaległości podatkowej do kwoty odsetek za zwłokę. W przeciwnym razie podatnik nie wiedziałby, czy musi dokonać kolejnej wpłaty i w jakiej wysokości. Zwiększenie obowiązków inkasentów wymagało by zwiększenia ich wynagrodzenia – zaznaczył wiceminister.
Z kolei gdyby inkasenci przyjmowali wpłaty od podatników bez uprzedniego sprawdzenia, czy zaległość podatkowa faktycznie istnieje i czy konieczne było naliczenie odsetek za zwłokę, mogłoby to prowadzić do powstawania nadpłat podatków. Wymagałoby to od organów podatkowych kolejnych czynności, związanych z ich zwrotem. To generowałoby dodatkowe koszty.
Odpowiedź wiceministra finansów Janusza Cichonia z 25 czerwca 2015 r. na interpelację poselską nr 32952