Spółka wyznaczona przez gminę do poboru opłaty targowej świadczy z tego tytułu usługę podlegającą VAT – orzekł NSA
Dlatego aby nie uszczuplać zapłaty, która należy się spółce, jej wynagrodzenie powinno być powiększane o VAT – dodał sąd.
Reklama
Sprawa dotyczyła spółki, która prowadziła szeroko zakrojoną działalność: handlowała owocami i warzywami, opakowaniami kartonowymi oraz gazem w butlach, zajmowała się najmem nieruchomości i rezerwacją stoisk handlowych. Oprócz tego inkasowała opłatę targową na miejskim targowisku. Do tej roli została wyznaczona uchwałą rady miasta. Radni wyznaczyli wysokość inkasa na 20 proc. wartości pobranych opłat. Spółka uważała, że jest ono wolne od VAT, i nie wykazywała go w rejestrach.

Reklama
Naczelnik urzędu skarbowego oraz dyrektor Izby Skarbowej w Kielcach byli jednak innego zdania – uważali, że wynagrodzenie spółki z tego tytułu podlega opodatkowaniu. Wyjaśnili, że pobór opłaty targowej spełnia definicję świadczenia usług zawartą w art. 8 ust. 1 pkt 3 ustawy o VAT. Mówi on o świadczeniu usług z nakazu władzy publicznej w sytuacji, gdy istnieje bezpośredni związek pomiędzy czynnością a otrzymanym wynagrodzeniem – wyjaśnił dyrektor izby.
Spółka nie chciała się z tym zgodzić. Uważała, że w zakresie poboru opłaty targowej nie działa w charakterze podatnika. Argumentowała, że wykonuje takie same czynności jak płatnicy PIT, którzy pośredniczą między podatnikami a budżetem państwa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zgodził się jednak z fiskusem. Orzekł, że pobór opłaty targowej przez spółkę mieści się w pojęciu świadczenia usług. Dodał, że w tej sprawie nie ma zastosowania zwolnienie, o którym mowa w art. 15 ust. 6 ustawy o VAT. Dotyczy ono bowiem wyłącznie czynności dokonywanych przez organy władzy publicznej i tylko wtedy, gdy mieszczą się one w zakresie władztwa publicznego. Tymczasem spółka jest podmiotem niezależnym od samorządu.
Inkasent przegrał także przed NSA. Sąd kasacyjny powołał się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 25 lipca 1991 r. (sygn. C-202/90). Trybunał orzekł w nim, że działalność wykonywana przez poborców podatkowych powinna być traktowana jako wykonywana niezależnie, w sytuacji gdy władza publiczna nie wykonuje jej samodzielnie, tylko powierza to innemu podmiotowi. – W tej sprawie tak właśnie jest, spółka akcyjna jest podmiotem niezależnym w stosunku do samorządu terytorialnego, a za swoje usługi pobiera wynagrodzenie stosownie do efektywności poboru podatku. Działa więc na zasadzie ryzyka ekonomicznego i powinna regulować VAT – powiedział sędzia Janusz Zubrzycki.
Do takich samych wniosków doszedł dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w interpretacji podatkowej z 12 maja 2015 r. (nr ILPP1/ 443-862/14-4/JSK). ©?
Spółka akcyjna działa na zasadzie ryzyka ekonomicznego i powinna regulować VAT
Płatnicy powinni też obawiać się o VAT
W świetle orzeczeń NSA strach powinien teraz paść na płatników PIT. Przy takim stanowisku sądu ich czynności również mogą zostać uznane za usługi podlegające opodatkowaniu, i to niezależnie od tego, czy pobrali oni wynagrodzenie, czy świadczyli usługi bezpłatnie.
Wyrok może budzić kontrowersje także z innego powodu. Orzeczenie TSUE w hiszpańskiej sprawie, na które powołał się NSA, dotyczy odmiennego stanu faktycznego. Tamtejszy poborca podatkowy został wyłoniony w drodze konkursu, tymczasem w sprawie rozpatrywanej przez NSA spółka została powołana do roli inkasenta aktem prawa miejscowego, nakładającym na nią obowiązek, z którego nie może zrezygnować.
ORZECZNICTWO
Wyroki NSA z 12 maja 2015 r., sygn. akt I FSK 222/14, I FSK 699/14, I FSK 700/14, I FSK 499/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia