W sumie budżet zebrał w zeszłym roku z podatku akcyzowego niewiele więcej niż w 2013 r. – o niespełna 2 proc. Tak wynika z danych opublikowanych w Biuletynie Statystycznym Służby Celnej za 2014 r.

Dochody z akcyzy od paliw były o 5,5 proc. większe niż rok wcześniej (1,4 mld zł), a od samochodów osobowych – o ponad 16 proc. (230 mln zł). Rafał Poradka, dyrektor wykonawczy w Związku Dealerów Samochodów, przyznaje, że sprzedaż nowych samochodów wzrosła o 12 proc. (w 2013 r. – ok. 332 tys., a w 2014 r – ok. 373 tys.), a import aut używanych – o przeszło 5 proc. (z ok. 712 tys. do ok. 749 tys.). Nie bez znaczenia był również spadek cen ropy naftowej na świecie, co sprawiło, że Polacy kupowali więcej paliw.

Akcyzę na gaz wprowadzono w listopadzie 2013 r. O ile w 2013 r. budżet uzyskał z tego tytułu zaledwie 4,2 mln zł, to już w całym ubiegłym roku prawie 143 mln zł. Nadal jednak nominalnie – w porównaniu z dochodami z innych wyrobów akcyzowych, takich jak paliwa, papierosy czy produkty spirytusowe – są to kwoty niewielkie.

Nieznacznie, bo o ok. 61,5 mln zł (1,8 proc.), wzrosły wpływy z piwa. Powodem może być zmiana preferencji konsumentów, którzy obecnie wolą kupować piwa bogate w ekstrakt. Jest on podstawą naliczania akcyzy.

Gdzie spadło

Fiskus tracił natomiast na spirytusie i tytoniu. W pierwszym przypadku to spadek dochodów o ponad pół miliarda złotych (z ponad 7,1 mld zł w 2013 r. do ok. 6,6 mld zł w 2014 r.). – To skutek podwyższenia na przełomie lat 2013 i 2014 stawki akcyzy na napoje spirytusowe – twierdzi Krzysztof Rutkowski, partner w KDCP Kancelaria Doradztwa Celnego i Podatkowego. Wyjaśnia, że przed tą podwyżką wielu przedsiębiorców postarało się, by możliwie duża część produkcji była jeszcze opodatkowana stawką z 2013 r. W praktyce wzrosła więc sprzedaż pod koniec 2013 r., ale spadły wpływy z akcyzy w 2014 r., gdy konsumowano wyroby dopuszczone do obrotu jeszcze w 2013 r.

Z kolei wpływy z akcyzy od wyrobów tytoniowych spadły w ubiegłym roku o 283 mln zł. Zdaniem Krzysztofa Rutkowskiego to efekt powiększającej się szarej strefy, a spadku sprzedaży legalnych produktów.

O pół miliarda złotych spadły też dochody z VAT od importu (z 20 mld 739 mln zł w 2013 r. do 20 mld 214 mln zł w 2014 r.).

Ogólny bilans jednak – dzięki rosnącej sprzedaży paliw i samochodów – jest dodatni. W 2014 r. do budżetu z tytułu akcyzy wpłynęło prawie 61,6 mld zł. Rok wcześniej było to około 60,7 mld zł. Większe – o ponad 400 mln zł – były też wpływy z ceł.

Szara strefa

Oprócz Biuletynu Statystycznego SC, resort finansów opublikował również roczny raport „Służba Celna 2014”. Wynika z niego, że kontrole przeprowadzane przez celników są bardziej efektywne. W 2014 r. w niespełna 1,7 tys. kontroli było zaangażowanych 467 funkcjonariuszy, co przyniosło dodatkowy ponad 1 mld zł. Dla porównania dwa lata wcześniej kwota wymiaru była ponad dwa razy niższa (463 mln zł), mimo że zaangażowanych do niemal 3 tys. kontroli było 608 celników.

Podobnie jest z liczbą ujawnionych nielegalnych wyrobów akcyzowych, zwłaszcza alkoholowych. W ubiegłym roku celnicy znaleźli 674 tys. litrów, rok wcześniej – zaledwie 58 tys. litrów. Spadły natomiast ujawnienia dotyczące tytoniu – z 463 tys. kg w 2013 r. do 324 tys. kg 2014 r.

Nie jest tak dobrze, jak wynika z danych Służby Celnej

Roczny raport służby celnej za 2014 r. jest bardzo optymistyczny dla niej samej. Niestety, dane rynkowe (np. dotyczące sprzedaży legalnych papierosów), jak i niezależne analizy instytutu badawczego Almares dowodzą, że nie jest aż tak dobrze. Przykładowo przemyt papierosów wzrósł rok do roku o 2 pkt proc. i wynosi 17,2 proc.

Jeśli spojrzymy na same wpływy – Służba Celna podaje dane zagregowane ze wszystkich rodzajów akcyzy – to rzeczywiście nastąpił nieznaczny wzrost z 60,7 mld zł w 2013 r. do 61,6 mld zł w 2014 r. Gdy jednak przeanalizujemy dochody z akcyzy z poszczególnych rodzajów towarów, to okazuje się, że wpływy założone w stosunku do zrealizowanych w przypadków wyrobów tytoniowych są mniejsze.