Przedsiębiorcę, który przy okazji produkcji np. preparatów białkowych dla sportowców wytworzy produkty uboczne z alkoholem, mogą czekać kłopoty z fiskusem.
Potwierdza to najnowszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wynika z niego, że nawet wytworzenie „przy okazji” odpadu z procentami jest produkcją alkoholu. To z kolei skutkuje tym, że przedsiębiorca powinien założyć skład podatkowy, bo tylko w nim wolno produkować alkohol (zgodnie z art. 47 ustawy o podatku akcyzowym). Wielu z nich powinno też zapłacić akcyzę według najwyższej stawki (5,704 zł od 1 hektolitra stuprocentowego alkoholu).
Alkoholem etylowym jest nie tylko wódka, spirytus, rakija czy tequila, lecz także np. odpad produkcyjny, w którym znajdą się procenty (więcej niż 1,2). Część firm uniknie jednak podatku zgodnie z par. 12 rozporządzenia w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego (Dz.U. z 2017 r. poz. 273) – uspokaja Szymon Parulski, doradca podatkowy w Parulski i Wspólnicy.